sobota, grudnia 26

Ulubieńcy Grudnia! ♥ Sleek, Bourjois, Artego, Lovely, Golden Rose, MUR, Etre Belle, Paul Arden

Hejka!
Dzisiaj mamy już drugi dzień Świąt, więc stwierdziłam, że przyszedł czas na ulubieńców! :)
W tym miesiącu wyjątkowo jest to praktycznie sama kolorówka, w mojej pielęgnacji nic się nie zmieniło. Nie przedłużając, zapraszam Was do lektury :)



WODOODPORNA KONTURÓWKA DO UST ETRE BELLE, odcień 05.
W tym miesiącu ta konturówka pojawiała się na moich ustach baaardzo często. Moim zdaniem jest to idealny odcień na okres jesienno-zimowy, pasuje do wielu makijaży oraz stylizacji. Konturówka jest świetnej jakości, nie zmywa się z ust, nie wysusza ich jakoś zauważalnie, ma mocno napigmentowany, głęboki kolor. Używałam jej jako szminki, nakładałam na całe usta, czasem dodawałam trochę balsamu do ust. Cena: 44,90zł.


NAWILŻAJĄCY SZAMPON DO WŁOSÓW ARTEGO "RAIN DANCE".
Znalazłam go w grudniowym beglossy i od tamtego czasu używam bardzo często. Szampon ma śliczny, świeży zapach, nie pieni się zbyt mocno (kiedy szampon wytwarza za dużo piany oznacza to, że znajduje się w nim dużo sztucznych składników). No i co najważniejsze- moje włosy są po nim naprawdę nawilżone i lekkie. Szampon nie pozostawia na włosach sztucznego filmu, tylko rzeczywiście ładnie je odżywia. Cena: 29,90zł.



DUŻY PĘDZEL MAKEUP REVOLUTION F104.
Jest to pędzel, który znajdował się w zestawie do konturowania firmy Makeup Revolution. Owszem, pędzel nie jest wygórowanej jakości, jednak fajnie sprawdza mi się do nakładania pudru matującego. Ładnie go rozprowadza, przede wszystkim jest na tyle duży, że odbywa się to bardzo szybko i sprawnie. Jest mięciutki, co również działa na plus podczas aplikacji produktów. 




POMADKA BOURJOIS ROUGE EDITION VELVET, odcień 09.
Ta pomadka jednak mnie przekonała. W którymś poście narzekałam na nią, że w ogóle nie chce trzymać się na moich ustach i zmazuje się po chwili. Jednak w grudniu postanowiłam ją trochę pomęczyć i dobrze zrobiłam. Kwestią tego, że nie trzymała się u mnie nie była jej wina, tylko moje wysuszone usta. Teraz, kiedy staram się je bardzo często nawilżać i są w dobrej kondycji, szminka sprawuje się super. Ma mocno napigmentowany, wyraźny kolor i utrzymuje się fajnie :) Cena: ok. 60zł.


ODŻYWKA DO PAZNOKCI GOLDEN ROSE "BLACK DIAMOND HARDENER".
Jak dla mnie jest to najlepsza z możliwych odżywka do paznokci. Po wielokrotnym nakładaniu żelu, moje paznokcie były dosłownie w stanie krytycznym, nie umiałam ich naprawić żadnym polecanym produktem. Później zobaczyłam dobre opinie na temat tej i postanowiłam wybrać się na stoisko Golden Rose i w nią zainwestować. Była to bardzo dobra decyzja :) Odżywka rewelacyjnie regeneruje paznokcie, sprawia, że stają się mocniejsze, twarde. Spełnia wszystkie obietnice producenta. Dodatkowo jej cena jest bardzo przystępna, ponieważ kosztuje ona ok 12zł. Moim zdaniem każda osoba mająca problem ze swoimi paznokciami powinna ją kupić i przekonać się, że naprawdę może zdziałać cuda :)



PALETA RÓŻY SLEEK BY 3 FLAME.
CU-DO! Jestem zakochana w tej paletce. Kupiłam ją już z 2-3 miesiące temu, jednak później pojawiła się promocja w Rossmannie -49% kolejno na wszystkie kategorie kolorówki- zrobiłam tam dość spore zakupy, zaczęłam używać produktów, które kupiłam w drogerii, a o tej paletce kompletnie zapomniałam. Kolory produktów wydają się bardzo mocne, na przykład ten środkowy, jednak po nałożeniu na policzki wygląda cudownie. Moim zdaniem jest to rewelacyjny produkt. Dodatkowo w palecie znajduje się dość duże lusterko. Pigmentacja jest bardzo dobra, kosmetyk nakłada się przyjemnie, nie pozostawia żadnych plam. Cena: 39,90zł.



LOVELY BROWS GEL CREATOR COLOR&SHAPE.
Poprzednio używałam mascary do brwi z Revlonu, która znajdowała się w opakowaniu razem z kredką, jednak ostatnio odnosiłam wrażenie, że zaczęła wysychać i prędzej szkodzi moim brwiom, niż im pomaga. Przy okazji zakupów w Rossmannie natknęłam się na ten produkt. No i jestem nim bardzo mile zaskoczona. Kupiłam odcień 2- dla brunetek i szatynek. Jest również odcień jaśniejszy, z zastosowaniem dla blondynek. Super! Żel ładnie układa brwi, zaczesuje się dokładnie tak, jak chcemy, nie nadaje bardzo intensywnego koloru, co dla mnie idzie na plus. No i dodatkowo jest bardzo tani. Cena: 8,99zł.


KSIĄŻKA: PAUL ARDEN "NIEWAŻNE, JAK DOBRY JESTEŚ, WAŻNE, JAK DOBRY CHCESZ BYĆ".
Czytam tę książkę już trzeci raz. I wiem, że na pewno nie będzie to ostatni. Jest to mój niezbędnik, jeśli chodzi o motywację i dążenie do zamierzonych celów. Jest to poradnik, który pokazuje, jak bardzo możemy wykorzystywać własne możliwości. Książka nazywana jest "Biblią dla ludzi utalentowanych". Sięgam po nią za każdym razem, kiedy wydaje mi się, że coś mi się nie uda i że nie mam szans na zrealizowanie swojego celu. Nie chcę pisać Wam kompletnego spoilera poradnika, jednak serio baaaardzo gorąco polecam kupić tę książkę każdemu, kto wie, że miewa momenty zwątpienia albo nie do końca wierzy we własne siły i możliwości. Cena: 34,99zł.


Na koniec ulubione jedzenie w tym miesiącu, niestety są to słodycze, których od Nowego Roku NIE MOŻE być w mojej diecie pod żadnym pozorem :) Jak widać, moim ulubieńcem stało się Raffaello :)

A jacy są Wasi ulubieńcy w tym miesiącu? Jestem bardzo ciekawa, czy ktoś z Wam miał styczność z książką, o której pisałam :)

Buziaki!

30 komentarzy:

  1. swietny post! polecasz jakies kamuflaże do konturowania twarzy ? :)

    NOWA PIOSENKA! Zapraszam http://alexwberry.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Dla mnie kamuflaż numer 1 to Catrice w słoiczku :) chociaż ten z pędzelkiem też jest super i o wiele bardziej nadaje się do konturowania, zarówno pod oczy, do rozświetlania jak i do zakrywania niedoskonałości :)

      Usuń
  2. Uwielbiam Rafaello. Ja teraz sobie odpuściłam i zajadam się słodyczami, ale tak jak u ciebie u mnie w nowym roku zdecydowanie ich nie będzie.
    Pozdrawiam cieplutko i życzę szczęśliwego nowego roku!
    ♥Mój Blog - klik!♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajni ulubieńcy.
    Czytałam tą książkę tak jak ty, czyli nie jeden raz.

    Pozdrawiam kochana :*
    http://glamcia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojj, też znalazłam szampon Artego w grudniowym BeGlossy i już go kocham :)
    Bardzo fajna lista kolorówki!

    Pozdrawiam i zostawiam obserwację :)

    http://hanyvia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja tam nigdy nie miałam jakiś specjalnych ulubieńców :)


    wiktoriakarnecka.blogspot.com <-- Klik

    OdpowiedzUsuń
  6. Hmm... zaciekawiłaś mnie tą książką. Przydałaby mi się taka. :D
    Świetni ulubieńcy!

    Pozdrawiam, I am Angelika - klik!

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę wiele ciekawych produktów :). Moim ulubieńcem miesiąca jest czeski podkład. Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Pomadka jest świetna *,*

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwację i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Polowałam na tę książkę jeszcze jak nie było polskiej wersji! Teraz jak ją zachwalasz i mówisz,że Ci pomaga to wiem koniecznie, że muszę ją przeczytać :P Może chociaż troszkę pomoże :D
    http://swiat-joni.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę się zaopatrzyć w tą paletke róży! I ta książka mnie strasznie zaciekawiła :)

    Obserwuje i zapraszam do siebie http://allifee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Pierwszy raz słyszę o tej książce, ale z pewnością sobie ją kupię :) Zobaczymy co tam mądrego piszą :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Też uwielbiam te trio ze Sleeka, super się sprawdza! Fajni ulubieńcy, moim z tym miesiącu na pewno jest tusz z L'oreal volume milion lashes so couture so black ;)

    U mnie nowy post, zapraszam!
    Obserwuję ;)
    MÓJ BLOG-KLIIK

    OdpowiedzUsuń
  13. Szampon Artego mnie ciekawi
    Koleżanka ma dośc sporo ich kosmetyków do wlsoów i je uwielbia
    Obserwuję
    W wolnej chwili zapraszam do siebie :)
    Mięłgo dnia

    OdpowiedzUsuń
  14. Super post i śliczne zdjęcia! :)
    pozdrawiam ciepło i zycze udanego Sylwestra :)
    obserwuję :)
    masubiendo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie słyszałam o tej książce, ale mnie zaciekawiła :)
    Mój Blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  16. a pod wpływem jedzenia konturówka Ci się nie zmywa?
    sandra-busz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Praktycznie w ogóle :) jest bardzo trwała :)

      Usuń
  17. Hej! ♥ Organizuję rozdanie na blogu - nagrody są świetne a zasady banalne. Jeśli byś miała chwilkę wolnego czasu, zajrzyj może akurat ci się spodoba i weźmiesz udział. Zachęcam, bo na prawdę warto! Pozdrawiam :)
    http://dariaa-blog.blogspot.com/2015/12/rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawa jest ta konturówka (choć nie ukrywam, że droga) i pędzelek <3

    Zostawiam obserwację i pozdrawiaaam <3
    Mój blog (click)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja od dłuższego czasu zastanawiam się nad pomadką Bourjois. Uwielbiam maty <3

    OdpowiedzUsuń
  20. Musze poszukac tego szamponu. Dobrze, ze wspomnialas o pienieniu sie, bo o tym nie mialam pojecia :)

    kasia-kate1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. o odżywce z golden rose i pomadce z burjois słyszałam wiele dobrego, miałam zamiar kupić ale jakoś nigdy moje plany nie doszły do skutku :D koniecznie muszę je mieć, twoja recenzja mnie w tym utwierdziła :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wow twoji ulubiency sa naprawde fajni:* ciekawie sie czyta

    OdpowiedzUsuń
  23. świetni ulubieńcy, dobrze się czyta, masz świetnego przejrzystego bloga!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 killukitty , Blogger