wtorek, stycznia 12

Haul kosmetyczny- nowości w mojej toaletce!

Hejka, kochani!
Dzisiaj przychodzę do Was z postem o nowościach kosmetycznych z drogerii eKobieca. Wraz z początkiem stycznia postanowiłam wybrać sobie trochę produktów, które uzupełniły moją toaletkę :) Zamówienie doszło do mnie szybko, bez większych problemów, nic nie było rozlane ani uszkodzone :) Dodatkowo mega fajną sprawą w eKobieca jest to, że do zamówienia dostajemy dodatkowy "kosmetyk niespodziankę"!




W dalszej części postu pokażę Wam kosmetyki, na które się zdecydowałam oraz powiem Wam, jak się u mnie spisują, zapraszam!


Płyn do mycia i dezynfekcji pędzli marki Artlook.
Nie wiem jak jest u Was, ale dla mnie mycie pędzli do makijażu to największa kara, jaka może mi się dostać. Wręcz nienawidzę tego robić. W związku z moim lenistwem w sprawie ich higieny postanowiłam zainwestować w produkt, który poniekąd zrobi to za mnie :) W ofercie eKobieca znalazłam ten oto produkt, no i mam. Pojemność, jaką daje nam producent to 100ml, co z początku wydawało mi się ilością bardzo niewielką w stosunku do ilości moich pędzli. Jednak po użyciu płyn okazał się niezwykle wydajny. A co do działania? Powiem Wam, że nigdy wcześniej nie używałam żadnego produktu specjalnie przeznaczonego do dezynfekcji pędzelków, ten jest moim pierwszym. I jestem w szoku. Kilka psiknięć, przetrę o wacik i pędzel czysty! Gorzej z pędzlami do pokładu lub konturowania- konkretnie tych, których używam do kosmetyków "mokrych". Tutaj już płyn potrzebuje wsparcia. Moim zdaniem jednak dobrze sprawdzi się do pędzelków do oczu :) Cena: 11,49zł.


Olejek do włosów odżywczo-regenerujący Kardashian Beauty.
Od dawna się na niego czaiłam. Ale w efekcie przy zamówieniach w sklepach internetowych zapominałam o tym maleństwie. Kosztuje niewiele, bo zaledwie 7-8zł. Pojemność to 15ml. Byłam ciekawa jego działania, na razie nie mogę stwierdzić nie wiadomo czego lub jakiś spektakularnych efektów, ale jest dobrze. Nałożyłam go 3 razy na noc na włosy. Rano po umyciu były miękkie i łatwo się rozczesywały. Zauważyłam również lekki błysk i lekkość, na pewno jest to rezultat olejku, ponieważ nie używałam nic nowego oprócz niego. Polecam, naprawdę fajny produkcik, który działa za bardzo niewielką cenę :)


Bania Agafii "Kąpiel Agafii" ryżowy peeling do twarzy.
Akurat skończył mi się peeling z Perfecty, więc postanowiłam zakupić nowy. I padło na ten. W ostatnim czasie widziałam dużo wzmianek w internecie na temat tej firmy, tak więc oczywiście nie mogłam się powstrzymać, żeby nie wypróbować czegoś od nich. Peeling ma zadowalającą pojemność: 100ml. Zapach nie jest mocny, raczej delikatny i mydlany. Produkt naprawdę bardzo dobrze działa na moją buzię, wygładza ją, oczyszcza i pozostawia miłe uczucie odświeżenia. Zmywa i rozprowadza się łatwo. Odnoszę wrażenie, jakby stan mojej skóry zaczął się nieco poprawiać po stosowaniu tego kosmetyku. Cena również jest fajna, bo tylko 16,99zł :)


Bania Agafii oczyszczająca dziegciowa maska do twarzy.
KO-CHAM! Zamówiłam tę maskę na spróbowanie i żałuję, że nie wzięłam kolejnej na zapas. Totalny hit! Zacznę od ceny: 5,99zł/100ml. Mega niska cena, mega duża pojemność jak na maseczkę. Produkt ma konsystencję błotka, pachnie przyjemnie, fajnie się rozprowadza i trzyma. A efekt? Niesamowity :) Moja skóra po tym kosmetyku krzyczy "dziękuję". Jest gładka, miękka, promienieje, niedoskonałości bledną. Po prostu cudowna, w moim przypadku na pewno nie skończy się na tym jednym opakowaniu. Marka Bania Agafii zachwyca mnie nieziemsko. Jedyny minus- trudno się ją zmywa, ale za cenę efektów, jakie daje, nie jest to dla mnie najmniejszy problem.


Bania Agafii antycellulitowy peeling do ciała.
Kosztował tyle, co maseczka do twarzy, więc nie zastanawiałam się, tylko po prostu zamówiłam. I w tym przypadku również jestem zadowolona. Produkt działa. Skóra jest miękka, spięta, uelastyczniona. Nie wiem jeszcze, czy na dłuższą metę będzie dawał pożądane działanie antycellulitowe, ale jeśli chodzi o poprawienie stanu skóry to jestem jak najbardziej na tak, podoba mi się. Tutaj również pewnie nie skończy się na jednym opakowaniu. Polecam!


Maybelline Color Tattoo 40 Permanent Taupe.
W przypadku tego produktu, popełniłam błąd co do koloru, ale wyszłam na tym dobrze. Zamówiłam z myślą o nim, jako o bazie pod cienie do powiek, jednak kolor okazał się ciemny, bardziej "brwiowy". No i takie też zastosowanie znalazł u mnie- używam go do brwi. I sprawdza się świetnie. Idealnie pasuje do koloru włosków na moich brwiach, można nim naprawdę precyzyjnie dorysowywać pojedyncze włosy, jak i wypełniać całość. Długo się trzyma i nie rozmazuje się. Tak więc jako produkt do brwi polecam Wam odcień Color Tattoo 40 Permanent Taupe :)


Makeup Revolution Ultra Aqua Brow.
Ciekawiły mnie farbki do brwi, jednak na chwilę obecną nie chciałam inwestować w Aqua Brow z Makeup Forever, więc skusiłam się na tę. Nie wiedziałam, czy tego typu produkty będą u mnie dobrze wyglądały, no i nie pomyliłam się. Niestety nie jestem przekonana do tego kosmetyku. Owszem, wystarczy odrobinka na wypełnienie obu brwi, ładnie się trzyma, miło rozprowadza, ale... Osobiście mam wrażenie, że u mnie ten produkt nie wygląda dobrze. Mój chłopak też tak twierdzi, więc nie jest to chyba tylko moje przypuszczenie. Cóż, na pewno dam farbce jeszcze szansę, ale na pewno nie w najbliższym czasie :)


Catrice Prime and Fine baza pod makijaż wygładzająco-wypełniająca.
Sama nie wiem, co mam napisać o tym produkcie. Producent obiecuje nam, że po użyciu bazy nasza skóra będzie wygładzona, zmarszczki i pory wypełnione, ogólnie powinnyśmy mieć efekt "baby face". A czy to robi? Szczerze mówiąc po nałożeniu jej nie zauważam ani wygładzenia, ani wypełnienia, w sumie nie widzę żadnych efektów, które mogłaby dawać. Będę jeszcze próbować, aczkolwiek jak na razie jestem chyba na nie.


Kobo Pure Pigment- pigmenty do oczu.
To już nie pierwsze moje pigmenty z Kobo, bardzo je lubię. Tym razem skusiłam się na odcienie: 502 Misty Rose oraz 507 Gold Dust. Dla mnie idealne. Fajne opakowania, świetna pigmentacja, czas utrzymywania naprawdę bardzo długi :) Nie mam żadnych zastrzeżeń ani minusów, pigmenty nawet praktycznie nie osypują się przy nakładaniu, cudeńka :) Polecam!


Podkład L'oreal True Match C2 Rose Vanilla.
Już wcześniej planowałam kupno tego podkładu, więc tym razem się na niego zdecydowałam. Czytałam o nim bardzo dużo pozytywnych opinii, oglądałam mnóstwo filmików na YouTube, w których nie raz i nie dwa pojawiał się w ulubieńcach. Chciałam na własnej skórze przekonać się, czy naprawdę jest taki cudowny. No i jednak opinia publiczna nie pomyliła się- podkład jest świetny. Ma idealne krycie nawet przy bardzo niewielkiej ilości, fajnie się rozprowadza, nie pozostawia smug ani plam. Trzyma się również przyzwoicie, z przyjemnością mogę polecić :)


Korektor kryjąco-rozświetlający z olejkiem arganowym 8w1 Eveline.
Wrzuciłam do koszyka w zasadzie bez dłuższego zastanowienia, ale już na ten moment wiem, że zostanie ze mną na dłużej. Skończył mi się korektor pod oczy, a z racji tego, że kompletnie nie umiałam się na żaden zdecydować, wzięłam ten na spróbowanie. Kolor idealny- jaśniejszy od podkładu. Konsystencja- przyjemna, miło się blenduje, produkt ślicznie wtapia się w skórę. Faktycznie- maskuje cienie i niedoskonałości pod oczami oraz pozostaje na swoim miejscu ładnych kilka godzin. Zdecydowanie na plus :)

Wodoodporna konturówka do ust Golden Rose odcień 310.
Tutaj nie mam co dużo pisać- ładny kolor, nie rozmazuje się, długo się trzyma, łatwo i równo się nią rysuje. Cena: 5zł. Absolutnie polecam!

Dodatkowo, jako "kosmetyk niespodziankę" otrzymałam czarną kredkę do oczu Ruby Rose.

I jak, co sądzicie o tych nowościach? Znacie któreś z tych produktów?
Dajcie mi koniecznie znać w komentarzu!


P.s. Chciałam Wam bardzo podziękować za to, że jest Was już tyle! Z dnia na dzień widzę coraz więcej wyświetleń i komentarzy, nie macie pojęcia, jak bardzo motywuje mnie to do tworzenia kolejnych postów, dziękuję! ♥

36 komentarzy:

  1. Korektor z Eveline i pigment z Kobo mam,a olejek mam zamiar zamówić:)
    Obserwuję i zapraszam do mnie http://truskawkowyswiat123.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne rzeczy! Sama mam konturówkę z GR i mega ją polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. uu, jakie duże zakupy! oby ci się wszystko sprawdziło :)
    bynattie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Również mam ten Color Tattoo i używam go właśnie do brwi. Na mojej powiece się nie trzyma. :)
    Pozdrawiam,
    Geek of books&tvseries&films

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeśli to ty na tym zdjęciu to jesteś po prostu piękna! Rzeczy rewelacja! :*

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne zdjęcie, a w ryżowym peelengu się zakochałam <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne zdjęcia <3 Naprawdę podoba mi się Twój blog :) Pozdrawiam

    bluebae.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie skończył mi się korektor pod oczy, chyba wypróbuję ten z Eveline- wiele dobrego o nim czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. konturówki z Golden rose są przecudowne! tak samo jak szminki! :)
    zapraszam do mnie! http://szanellaa.blogspot.com/2016/01/co-dostaam-na-swieta.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Masz piękny makijaż! Zostanę tutaj na dłużej i czekam na kolejny post :) Zapraszam do mnie. http://inspiracje-gabrieli.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. oczy pomalowane masz przecudnie - zazdroszcze ;)

    Mam nadzieję że odwiedzisz mnie również :) www.MamaMagda.ml

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak najbardziej zdecydowałabym się na ten olejek do włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Z maseczką dziegciową się poznaję ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. To całe Kardashian Beauty coraz mocniej mnie interesuje :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Spodobał mi się ten peeling do ciała :)

    Pozdrawiam kochana :*
    http://glamcia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczny makijaż. Mam ten korektor sprawdza się u mnie świetnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo dobry opis produktów i makijaż też świetny . Zdjęcia nie najgorsze , Myślę że to dobry blog

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja nie polecam korektoru z Eveline :( zawiodłam się na nim , ponieważ nie kryje cieni pod oczami
    Zapraszam :) http://natalie-forever.blogspot.com/2016/01/cudowna-roza-damascenska.html

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie znam żadnego z podanych kosmetyków ale bardzo chętnie bym
    coś z nich wypróbowała ;) ciekawa strona, bardzo interesujący
    jest kosmetyk niespodzianka, na pewno cieszy przy rozpakowywaniu
    zamówienia :)
    pozdrawiam cieplutko myszko :*
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajne rzeczy :) i w dodatku świetnie je pokazalas :)
    pineapplealexxx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetny haul kosmetyczny! Mam taki sam podkład z L'oreal, nawet ten sam odcień i jestem z niego bardzo zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nigdy nie używałam ,żadnego z wyżej pokazanych produktów, ale szczerze przyznam ,że wyglądają bardzo ładnie, a ty naprawdę jesteś śliczna :*

    Pozdrawiam SharpeeE i zapraszam do mnie ♥

    OdpowiedzUsuń
  23. Genialny makijaż i super zdjęcia! Najbardziej zainteresował mnie olejek do włosów :)
    http://emilkawlodarczyk.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie znam żadnego, niestety, ale prezentują się bardzo ciekawie, do tego masz śliczny makijaż :)
    http://insigne-lifestyl4you.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Boski makijaż! Nigdy nie używałam żadnego z tych produktów ale wypróbuję ;)

    Zapraszam!
    http://luxjulia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetny makijaż i super zdjęcia *-*
    Obserwuje
    Love-styl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  28. sama muszę spróbować produktów tej firmy Bania Agafii, ten peeling ryżowy mnie zaciekawił ;D

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 killukitty , Blogger