czwartek, stycznia 7

Hity kosmetyczne 2015 | 2015 Favourites

Hej, kochani!
Dzisiaj nadszedł ten dzień, w którym na moim blogu pojawi się post z totalnymi hitami kosmetycznymi roku 2015 :) Wiem, że bardzo dużo zarówno blogerek, jak i youtuberek tworzy takie posty/filmiki i moim zdaniem jest to bardzo fajna sprawa. Chcę przedstawić Wam produkty, które w tym roku kompletnie skradły moje serce i do których powracałam nie raz i nie dwa. Są to kosmetyki wybrane z naprawdę bardzo wielu, według mnie najlepiej sprawdziły się u mnie w 2015 roku i na pewno w 2016 również do nich powrócę :) Zapraszam!



1. Peeling enzymatyczny do skóry wrażliwej "Ulga" firmy Ziaja.
Produkt ten kupiłam w zasadzie przypadkowo będąc w jakimś zwykłym markecie. Kosmetyk ma za zadanie mocno nawilżać, złuszczać, wygładzać i uelastyczniać naszą skórę. No i moim zdaniem robi to idealnie. Po nałożeniu peelingu twarz faktycznie jest mięciutka, gładka i nawilżona. Kupiłam go jakoś w wakacje, od tamtego czasu używam ok. 2 razy w tygodniu i co dziwne- produkt ma tylko 60ml, a mam go jeszcze sporo. Zdecydowanie kupię kolejne opakowanie, kiedy wykończę to :)
Koszt: ok. 8zł



2. Multifunkcyjny krem korygujący do ciała CC firmy Bielenda.
Kosmetyk kupiłam po kilku dobrych opiniach, które o nim usłyszałam w okolicach kwietnia/maja. Producent mówi, że krem ma zamaskować niedoskonałości, intensywnie nawilżyć i rozświetlić skórę naszego ciała. No i jest tak. Zakochałam się w tym produkcie, katowałam go większość wiosny i całe lato. Idealnie maskuje ślady po goleniu, różnego rodzaju plamki na skórze, a nawet ugryzienia komarów itp. Dodatkowo znajdują się w nim połyskujące drobinki, co wygląda świetnie na opalonym ciele. Zdecydowanie będę wracała do tego produktu. W opakowaniu znajduje się 175ml, ja stosując go praktycznie codziennie przez ok. 4-5 miesięcy mam jeszcze resztkę.
Koszt: ok. 25zł



3. Ziołowa odżywka z ekstraktem z malin Alberto Balsam.
Według mnie jest to zdecydowanie najlepsza na świecie odżywka do włosów, przynajmniej do moich. Można ją kupić tylko i wyłącznie w Tesco za cenę, uwaga... 6,99zł. Pojemność wynosi 400ml, czyli wcale nie tak mało. Trafiłam na nią totalnie przypadkiem, włożyłam do koszyka tak o, żeby sprawdzić, co to takiego. No i męczę ją już od prawie dwóch lat. Nie wyobrażam sobie pielęgnacji moich włosów bez tego produktu, zdecydowanie. Cudownie pachnie, ma lekką konsystencję, bardzo dobry skład, nie zapycha włosów, nie pozostawia na nich sztucznego filmu. Jest ziołowa, więc nie ma w niej chemii, która tak naprawdę szkodzi naszym włosom, zamiast im pomagać. Moje włosy są po niej miękkie, lekkie, błyszczące i nawilżone oraz cudownie pachną. Nie mam do tego kosmetyku ani jednego zastrzeżenia, same plusy. No może oprócz tego, że muszę po nią specjalnie jeździć do Tesco :) No a cena.. Niesamowite :) Uwielbiam tego produkt i polecam każdemu :)



4. Olej kokosowy Virgin Bio Planete.
Osobiście uważam, że każdy powinien mieć w swojej szafce z kosmetykami olej kokosowy. To prawdziwy fenomen. Można go używać chyba do wszystkiego. Ja stosowałam go:
- na końcówki włosów
- na całą długość włosów
- do demakijażu
- do nawilżania ciała po goleniu
- do nawilżania ust
- do twarzy
- do paznokci
No, dosłownie jest tak multifunkcyjny, że można z nim robić wszystko :) Można dodawać go również do maseczek, peelingów itp., dla mnie jest to must have w każdej kosmetyczce. W dodatku jest bardzo wydajny :)
Koszt: ok. 25zł



5. Odżywka do włosów i skóry głowy Jantar.
Kupiłam ją po przeczytaniu bardzo wielu pozytywnych opinii w internecie. Podobno miała wspomagać wzrost włosów i świetnie je regenerować. No i to też robi. Byłam nią naprawdę mile zaskoczona, moje włosy rzeczywiście zaczęły szybciej rosnąć. Owszem, nie zauważyłam po niej jakiegoś mega wzrostu 10cm na miesiąc, w moim przypadku jest to około 3cm, czasem 4cm na miesiąc. Kupiłam ją chyba we wrześniu, opakowanie ma 100ml, używam codziennie na noc i jeszcze mam mniej więcej 1/6 opakowania, więc jest wydajna. Polecam, bo naprawdę pomaga włoskom szybciej urosnąć :)
Koszt: ok. 10zł


6. Masełko do skórek Soft Touch firmy Unique.
Znalazłam je w jakimś pudełku z kosmetykami. Szczerze mówiąc, nigdy nie nastawiam się pozytywnie na produkty do pielęgnacji dłoni, ponieważ czym bym ich nie posmarowała i tak będą przesuszone. Jednak to maleństwo jest naprawdę fajne. Męczę to opakowanie prawie rok i jeszcze się nie kończy. Po pierwsze ma cudowny zapach, mogłabym siedzieć i po prostu je wąchać. Po drugie, faktycznie nawilża skórki wokół paznokci i przy regularnym stosowaniu utrzymuje ten efekt :) Polecam!
Koszt: ok. 10zł



7. Suchy olejek do twarzy i ciała Nuxe.
Tego malucha również znalazłam w pudełku, z tego co pamiętam był to GlamBox. Jest to miniaturka 10ml, jednak jak dla mnie, wydaje mi się, że starczy ma bardzo długo. Używam oliwki do twarzy codziennie wieczorem od długiego czasu, a zużycie jest naprawdę znikome, co możecie zauważyć na zdjęciu wyżej. Olejek ma za zadanie nawilżać naszą buźkę, jest bardzo bogaty w witaminę E. Można go stosować również na włosy i ciało, jednak ja, mając tą pojemność nie stosuję go w tych miejscach. Produkt naprawdę tak bardzo mi się spodobał, że poważnie rozważę zakup pełnowymiarowego opakowania, kiedy wykończę to. Twarz jest po nim mega mięciutka, nawilżona, świeża i w dodatku olejek ma zapach, który dla mnie jest nie do opisania- cudowny :)
Koszt: ok. 25 euro/100ml.


8. Krem aktywnie nawilżający z kwasem hialuronowym Norel.
Jest to mój krem do twarzy numer jeden. Znalazłam to opakowanie, które jest połówką pełnowymiarowego w którymś Shinyboxie. Najpierw go nie używałam, w zasadzie o nim zapomniałam, jednak kiedy sięgnęłam po niego raz, zakochałam się. Moim zdaniem jest to produkt idealny dla osób z problematyczną cerą. Moja niestety właśnie taka jest i przy pomocy tego kremu, zaczynam radzić sobie z tym problemem. Krem wysusza niedoskonałości, nawilża buzię i zdecydowanie poprawia jej kondycję. Polecam osobom z trudną cerą!
Koszt: 49zł/50ml



9. Jajeczko do czyszczenia pędzli BrushEgg.
Kupiłam se sobie tak o, chciałam sprawdzić, co to takiego. Na zagranicznym YouTubie zbierał pozytywne opinie, więc ja, sugerując się nimi postanowiłam przetestować to maleństwo. I po kilku miesiącach na chwilę obecną nie wyobrażam sobie mycia pędzli do makijażu bez tego gadżetu. Zajmuje to dosłownie chwilę, pędzle są całkowicie domyte. Na jajeczko wystarczy nalać kroplę szamponu do pędzlu lub dowolnego produktu, którym je czyścimy i pocierać pędzlem o jajko. Jest to szybki, łatwy i absolutnie prosty sposób na czyszczenie. Polecam! :)
Koszt: ok. 20zł



10. Pomadki Golden Rose Velvet Matte.
Szminki rozsławione dosłownie w całym internecie, zarówno ta wersja, jak i wersja w kredce. No i ja podpinam się pod cały zachwyt nad tymi produktami, są niesamowite. Koszt takiej pomadki to 10zł, a jak dla mnie porównywalna może być do Bourjois Rouge Edition Velvet lub nawet MAC. Szeroka gama kolorystyczna, każdy znajdzie coś dla siebie, świetna pigmentacja, ich matowość nie jest taka "chamska" jak w niektórych szminkach, co za tym idzie, nie wysusza ust mocno. Po prostu totalny must have :)


11. Paletka "Balm Jovi" od The Balm.
O tej paletce pisałam w ostatnich postach, kiedy dostałam ją na Święta od Kamila. I mimo tego że jest to zaledwie chwila, ten produkt jest moim kompletnym ulubieńcem. Używam tej paletki codziennie, zarówno do brwi, jak i do oczu, jestem w niej zakocha, gdyby można było, to wyszłabym za nią za mąż :) Nic dodać, nic ująć :)
Koszt: 189zł w Douglasie, jednak w drogeriach internetowych można ją kupić od ok. 135zł.


12. Kamuflaż w kremie od Catrice.
Również bardzo dobrze znany i lubiany przez wiele osób. Przeze mnie również. Jest to produkt, którym można zamaskować chyba dosłownie wszystko. Dodatkowo jest bardzo wydajny, zużycie, które widać na zdjęciu to okres około 6-7 miesięcy. Ma fajną konsystencję, gama kolorystyczna jest według mnie dobrze dobrana, produkt trwały, łatwy w użyciu i totalnie fenomenalny. Jest to najlepszy kamuflaż, jaki miałam :)
Koszt: ok. 12zł


13. Puder brązujący "Słońce Egiptu" od Paese.
Z początku go nie lubiłam z racji tego, że nie znoszę pudrów sypkich w takich opakowaniach. Jednak po kilku próbach zaprzyjaźnienia się z tym produktem udało się i jestem nim zachwycona. Kosmetyk zawiera złote drobinki, co czyni go produktem bardziej wieczorowym. Może nie nadaje się do konturowania, ale super wygląda na policzkach, ładnie się rozprowadza i nie pozostawia żadnych plam. Używam go praktycznie codziennie i na pewno sięgnę po kolejne opakowanie :)
Koszt: ok. 40zł


14. Mascara Outrageous Curl marki Sephora.
Dostałam go w prezencie od chłopaka i zdecydowanie jest to moja mascara numer jeden :) Jestem nią zachwycona, niesamowicie wydłuża, podkręca i unosi rzęsy, jest mega czarna, silikonowa szczoteczka nie jest wielka, więc idealnie maluje się nią również dolne rzęsy i kąciki oczu. Jedynym minusem było to, że kiedy na dworze były jeszcze dość wysokie dodatnie temperatury, to odbijała mi się po kilku godzinach pod brwiami. Dodatkowo nie wysycha i jest bardzo wydajna. Nie wiem, czy kupię kolejne opakowanie, ponieważ w najbliższych dniach przyjdzie do mnie mascara Better Than Sex od Too Faced, o której naczytałam się niesamowicie dużo pozytywnych opinii :)
Koszt: 59zł

No, to już moi wszyscy ulubieńcy tego roku :) Znacie któreś z tych produktów, używacie? :)
Chciałabym poznać Wasze ulubione kosmetyki roku 2015!
Piszcie w komentarzach, co sądzicie o tym poście oraz co wy upodobałyście sobie w minionym roku :)
Buziaki!

46 komentarzy:

  1. ziaja najlepsza

    http://eskucinska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie ładne zdjęcia robisz:)


    http://sisterschannelfashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam nic :( Zainteresowałaś mnie tym jajeczkiem do pędzli :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja znam większośc z tyhch produktów :P bardzo lubie i cenie peelingi z Ziajii chociaz tego akurat nie miałam :D szminkii golden rose to rzeczywiście must have! uwielbiam je :D zdecydowanie najlepsze matowe szminki w tej cenie dostepne w Pl :D
    Kochana pomozesz? http://marijory.blogspot.com/2016/01/kolejna-dawka-nowosci.html byłabym wdzieczna za kliki :P
    Pozdrawiam ;****

    OdpowiedzUsuń
  5. Jedyne co znam to odżywka z jantarem. ja sama uzywam szamponu z jantarem! Mam pytanie gdzie dostane ten olejek kokosowy (nr4) Bardzo mi sie on spodobał. buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno na www.biosklep.com.pl :)

      Usuń
    2. ahh miałam nadzieję, że w Rossmanie, Naturze lub jakims tego typu.. no cóż.. ale dziękuje :)

      Usuń
    3. Stacjonarnie również :) czy w Rossmannie lub Naturze nie wiem, ale nawet w niektórych sklepach spożywczych i wszystkich marketach na pewno :)

      Usuń
  6. Te dwa peelingi są świetne i pomadki! <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jajeczko do czyszczenia muszę kupić a Jantar czeka na swoją kolej i jestem go bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię takie posty, z chęcią je czytam bo dzięki temu wiem co mam kupić a co nie :D zazwyczaj przed kupnem zawsze czytam recenzje blogerek. Świetne propozycje kosmetyków, szczerze nie miałam żadnego ale tym lepiej, będę mogła wypróbować, chociaż część :) widzę że większość ma dosyć przystępną cenę, ciekawi mnie pierwszy produkt ponieważ bardzo lubię ziaję i jeszcze nigdy mnie nie zawiodła :) świetny wpis!
    pozdrawiam cieplutko myszko :*
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo spodobał mi się peeling dla skóry wrażliwej oraz pomadka z Golden Rose Velvet Matte.
    Zapraszam http://magia-przyjazni.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam Ziaję, pomadki Golden Rose i CC Bielendy:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hmm.. ciekawe te twoje hity :D Najbardziej zdziwiło mnie to jajeczko do oczyszczania pędzli, cieeekaweee. Kamuflaż z Catrice zdecydowanie najlepszy, jednakte kolory.. yhm... Kupuję najjaśniejszy, ale mógłby być odrobinę ciemniejszy..
    ~Muff

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajnie, że zrobiłaś takiego typu post, bo są naprawdę przydatne :)
    http://pineapplealexxx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Może i to dziwne lub i nie ale nie znam żadnego z tych produktów które poleciałaś :D
    Pozdrawiam♥

    http://kammage12.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę się rozejrzeć za tą odżywką z Tesco, jakoś nigdy nie rzuciła mi się w oczy. Ciekawe, czy ją znajdę w moim najbliższym sklepie. :)
    Pozdrawiam,
    Geek of books&serials&films

    OdpowiedzUsuń
  15. nigdy nie używałam pudru z paese, ale widzę że lubisz pudry sypkie. mogę ci polecić ecocerę. kosztuje 15 zł, puder sypki transparentny matuje na cały dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam tą odżywkę do włosów Jantar, też mi się sprawdziła :)
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetne rzeczy wybrałaś. ;)

    http://green0floor0.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie używałam nigdy pudru Paese ale skoro jest taki dobry i wszyscy go polecają to może i ja kiedyś się skuszę i go kupię :)

    http://blogoczaminastolatki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Właśnie używam Jantara:) a pomadki z Golden Rose wprost uwielbiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Znam odzywkę Jantar,szminki z GR i jajeczko:)
    Zapraszam na rozdanie na moim blogu;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Znam ten peeling enzymatyczny, ale wolę w proszku ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo świetny wpis. O zdjęciach już nie wspomnę, bo są idealne! Świetnie dobrałaś tło i wyeksponowałaś produkt!
    Jantar - numer jeden! Ciężko dostać wcierkę w moim mieście... :( Poleciłaś mi dużo produktów, które muszę wypróbować. Dziękuję!

    www.paniyoanna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajny blog ! :D
    Aż zaobserwowałam , licze na rewanż bo dopiero zaczynam więc była by to pomoc dla mnie <3
    http://idzoczaminastolatki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetne kosmetyki, w najbliższym czasie muszę je wypróbować, również posiadam pomadki Golden Rose, i jestem z nich bardzo zadowolona. Jeśli jesteś zainteresowana wspólną obserwacją, daj znać.
    www.moda-eny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Jantar jest coraz bardziej polecany :D
    http://official-patty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Fajny post, o odżywce jantar także słyszałam dużo dobrego i chyba się na nią skuszę.:)


    http://diarygirla.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. bardzo fajny post, ale przyznam, że nigdy żaden z tych kosmetyków nie przewinął mi się przez ręce.
    aczkolwiek kusi mnie maskara.
    świetne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  28. Mhmm możę się skuszę ;)
    http://littlesandrapl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. ciekawy post! :) mam małe pytanko - masz może gdzieś jakiś post, bądź mogłabyś stworzyć coś o kosmetykach do włosów? może jakieś porady na temat tego, jak sprawdzić żeby nie były takie suche i żeby się tak nie "puszyły".. byłabym wdzięczna! :)

    zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam nad takim postem już jakiś czas temu :) Zorganizuję całą swoją pielęgnację włosów i niedługo pojawi się o tym wpis :)
      Zaglądaj do mnie! ;)

      Usuń
  30. Wuzywalam jantara latem. Niesety gdy pojawia sie czapka zaczynaja mi sie elektryzowac wlosy i wtedy nie zdaje egzaminu. Ale tak to jest cudowny.
    https://smaczniezdrowoblog.wordpress.com/2016/01/10/danie-mistrzow-jajecznica-troche-inaczej/

    OdpowiedzUsuń
  31. Wuzywalam jantara latem. Niesety gdy pojawia sie czapka zaczynaja mi sie elektryzowac wlosy i wtedy nie zdaje egzaminu. Ale tak to jest cudowny.
    https://smaczniezdrowoblog.wordpress.com/2016/01/10/danie-mistrzow-jajecznica-troche-inaczej/

    OdpowiedzUsuń
  32. Pomadki z Golden Rose są cudowne mam kilka ;)
    Obserwuję i zapraszam do siebie http://fourperson.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  33. Fajni ulubieńcy,ja uwielbiam wszelkie produkty z ziaji :) Osobiście bardzo lubię olej kokosowy :)
    kasiaa-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. Zachęciłaś mnie do tego olejku, ale gdzie go kupić ... +obserwuje :)

    http://heartsoakedcities.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodzi o olejek z Nuxe? :)
      Dużo polskich stron oferuje go w internecie, poszukaj i na pewno znajdziesz, pozdrawiam :)

      Usuń
  35. Ja również kocham pomadki z GR <3

    OdpowiedzUsuń
  36. Testowałam podkład! nA PEWNO WYBRÓBUJE OLEJEK!
    ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. ale dużo nowości! wiele z nich znam! uwielbiam babcie agafię! :)
    niektóre z nowosci twoich są dla mnie nowe :)
    Obserwuje, bo fajnie tu u ciebie :) buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Z tych rzeczy, nic dla mnie :) Za młoda :) Obserwuje i na pewno zostanę na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Babcia agafia jest świetna! Super post i kosmetyki ;)

    wikujama.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 killukitty , Blogger