niedziela, stycznia 31

Kolorowa Rewolucja Rimmel, czyli nowe pomadki The Only 1- swatche, test box, opinia.

Hej!
Dzisiaj w końcu mogę napisać dla Was post, ponieważ mój laptop odmówił mi posłuszeństwa i musiałam czekać na jakiś zastępczy. W najbliższym czasie posty mogą pojawiać się troszkę rzadziej, niż co pięć dni, myślę, że raz w tygodniu. Aczkolwiek będzie to chwilowe, swój komputer oddałam już do naprawy, wymienią dysk i wszystko z powrotem będzie sprawne :)

Pewnie wielu z Was gdzieś w internecie przewinęła się informacja o nowej akcji firmy Rimmel, a mianowicie "Kolorowa Rewolucja Rimmel". W dniach od 25. do 27. stycznia, o godzinie 12:00 na stronie www.kolorowarewolucjarimmel.pl można było wygrać jeden z łącznie 600 test boxów, zawierających dwie nowe pomadki "The Only 1". Każdego dnia akcji do rozdania było 200 pudełek. Nie trudno się domyślić, że nagrody rozpłynęły się jak świeże bułeczki, a dorwanie swojego boxa bez wybicia z serwerów i błędu 503 graniczyło z cudem. Nie był to zasadniczo konkurs, ponieważ producent nie oczekiwał od nas odpowiadania na żadne pytania, żadnych zdjęć, czy czegokolwiek. Było to bardziej rozdanie- wypełniasz formularz- jak zdążysz, to fajnie, a jeśli nie, to trudno. Osobiście sporo się namęczyłam, zanim dałam radę przejść przez zablokowane serwery, szczerze mówiąc nie wiedziałam, że się udało, dopiero dwa dni później mile zaskoczył mnie kurier :)
Kiedy otworzyłam paczkę, zobaczyłam takie oto pudełeczko:


Nie ukrywam, że na mojej twarzy pojawił się uśmiech od ucha do ucha, kiedy je zobaczyłam :)



Zaraz po otwarciu w boxie znajdujemy ulotkę o całej akcji, spis kolorów wraz z numerkami i wszystko to, co producent obiecuje nam, jeśli chodzi o pomadki. A czy jest to zgodne z prawdą? O tym przekonacie się w dalszej części postu, jeśli jesteście ciekawe, zapraszam do czytania :)




Kolory pomadek w pudełkach dobierane były losowo, co moim zdaniem jest bardzo fajnym rozwiązaniem, bo po co każdy miałby testować to samo? W moim test boxie znalazły się odcienie: 510 Best of The Best, czyli klasyczna wieczorowa czerwień oraz 600 Peachy Beachy, czyli brzoskwiniowy, wpadający w róż. Kolorki jak dla mnie trafione idealnie- klasyki nigdy za wiele, a odcień 600 to po prostu bajka, nigdy wcześniej nie spotkałam się z takim kolorem, jedyny podobny, który przychodzi mi na myśl to pomadka Bourjouis Rouge Edition Velvet 09 Happy Nude Year, jednak jest ona o wiele bardziej różowa i zimniejsza. 

Może zanim przejdę do oceny samych pomadek, zajmijmy się opakowaniem :) Nie od dziś wiadomo, że Rimmel gustuje w smukłych, długich i bardzo kobiecych klimatach, co można zauważyć patrząc na wiele z ich produktów. Jednak opakowanie The Only 1 wyjątkowo mi się podoba. Jest takie... Niesamowicie kobiece. Długa, wąska szminka ścięta pod bardzo ostrym kątem idealnie wpasowująca się w srebrną otoczkę. Na toaletce prezentują się przepięknie. Dodam, że ich wykonanie jest bardzo solidne, nic nie lata, a sama pomadka jest dobrze usytuowana w opakowaniu. 

Teraz zajmijmy się tym, co obiecuje nam Rimmel :)


Pierwsze, co widzimy po odpakowaniu boxa, tuż obok samych pomadek. 
- Kolor
- Trwałość
- Nawilżenie
- Komfort
Lecz czy te określenia są zgodne z prawdą?


Moim zdaniem tak! ;)
Moja kolekcja pomadek jest dość spora i o każdej mam już wyrobioną jakąś konkretną opinię. Jedne są bardzo dobre, inne po prostu przyzwoite, a jeszcze inne to totalne buble, którymi można sobie tylko i wyłącznie popsuć makijaż. W której grupie umieszczam The Only 1? Zdecydowanie w pierwszej!
Zacznę od tego, że pomadki są bardzo mocno napigmentowane, co aż przeraziło mnie przy pierwszym użyciu. Wystarczy raz przejechać po dolnej i górnej wardze, żeby nasze usteczka pokryły się bardzo wyraźnym i mocnym kolorem. Ich konsystencja jest niesamowicie kremowa i przyjemna dla nawet mocno wysuszonych ust. Jest ona tak miękka i miła, że trzeba nakładać ją bardzo uważnie, bo łatwo o zrobienie sobie plam naokoło warg. Co do trwałości- szminka absolutnie się nie zjada, chwilę po nałożeniu zastyga. Odcień 600 użyłam przed wyjściem z domu o godzinie 7:30 rano, a wróciłam około 16:00. Przez ten czas wypiłam kawę, mały sok pomarańczowy i zjadłam kanapkę. Wiadomo, do tego kilkakrotnie oblizałam, przygryzłam usta. Co przez ten czas działo się z produktem? Wiele pomadek w ciągu dnia lub nocy dość intensywnie czuć na ustach lub po dwóch godzinach wysuszają nasze usta i stają się wręcz uciążliwe. Kiedy zobaczyłam, że The Only 1 zastyga, pomyślałam, że z nią również tak będzie. Ale się pomyliłam. Nowość od Rimmela mocno nawilża usta, co dla mnie w okresie zimowym jest bardzo ważne, nie zostawia na ustach uczucia, że w ogóle mamy ją na sobie. Praktycznie w ogóle jej nie czuć. Dla mnie ten fakt sprawia, że ma u mnie ona baaardzo duży plus. A jak z trwałością? Wyżej napisałam, co robiłam w ciągu dnia, co piłam i co  jadłam. Po tym wszystkim pomadka lekko zniknęła tylko ze środkowej, bardziej wewnętrznej części ust. Ani razu jej nie poprawiałam, mimo że co jakiś czas spoglądałam w lusterko, żeby zobaczyć, co i jak. W składzie szminki znajdziemy olejek różany i witaminę E, co cieszy mnie niezmiernie, ponieważ moim ustom w ostatnim czasie potrzebna jest odpowiednia pielęgnacja. 

Może zróbmy sobie małe rozeznanie plusów i minusów ;)

Plusy:
- szeroka gama kolorystyczna
- konsystencja
- trwałość
- nawilżenie
- komfort
- łatwość aplikacji
- mocna pigmentacja
- piękne opakowanie
- dostępność

Minusy:
- jeśli na naszych ustach znajdują się suche, odstające skórki- pomadka nie do końca je zakrywa. Z racji swojej silnie kremowej konsystencji nie maskuje ona niedoskonałości ust. 
Jest to jedyny minus, który zauważyłam.

Reasumując, pomadka jest dla mnie idealna, zdecydowanie polecam! ;)
Na koniec pokażę Wam, jaką gamę kolorystyczną proponuje nam Rimmel:


Odcieni jest dużo, moim zdaniem każda kobieta znajdzie coś dla siebie :)

A Wy słyszałyście Rewolucji Rimmela? Udało Wam się przetestować boxa z pomadkami The Only 1? Co o nich sądzicie, spodobały się Wam? ;)
Piszcie w komentarzach, jakie macie odczucia po przeczytaniu mojego postu ;)
+ zapraszam na Instagram: killukitty

Buziaki!

45 komentarzy:

  1. Eh szkoda, że nie wiedziałam o tej akcji. :( podobają mi się oba kolory które dostałaś i chętnie kupię tą pomadkę jak tak zachwalasz

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie odcień 800 byłby idealny i wciągam tę pomadkę na moją listę zachciewajek:)

    OdpowiedzUsuń
  3. jejku, że też nie wiedziałam..
    odcień 510, jest genialny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja uwielbiam delikatno rozowe kolory więc numer 100 byłby idealny dla mnie :3 fajny post!
    queenxfangle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi bardziej się podoba odcień Peachy Beachy 600, jest cudowny.
    O tym rozdaniu nie słyszałam, a szkoda, gdybym wiedziała, to bym spróbowała.
    akilegna-kib.blogspot.com
    Zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ta druga szminka mi się bardziej podoba , chociaż ta pierwsza też jest ładna ale nie przypada do mojego gustu :)
    Pozdrawiam :)


    zAPRASZAM DO MNIE :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jeszcze w internecie nie natknęłam się na informację Rimmel.
    Pomadki są w cudownych kolorach a sam raz dla mnie, choć ciekawe jakiego koloru trafiłyby mi się pomadki :)
    http://girl-in-your-world.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Pigmentacja jest poprostu rewelacyjnie intensywna, wielki plus za to. Bardzo lubię się wyróżniać :)
    Nawet nie wiedziałam o tej akcji, ale raczej i tak bym nie zgarneła boxa iż mam małe problemy techniczne z internetem. Tobie gratuluję i chwała za cierpliwość. Odcienie również wpadają w mój gust z chęcią się za nimi rozejrze
    Buziaki Kochana

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawy post ;) Nie miałam okazji przetestować, niestety. Bardzo mi się podoba odcień 200 *.*

    OdpowiedzUsuń
  10. Dla mnie odcień 200 byłby super ;) szkoda że nie słyszałam o tej akcji ;c Super post :)
    Pozdrawiam Cieplutko ;*
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  11. Ocień 600 po prostu boski *.*

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Wspaniałe te pomadki! Bardzo mi się podoba ten brzoskwiniowy kolor ;)
    pozdrawiam, evelinaphoto.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Genialne odcienie! Sama bardzo lubię produkty rimmel'a, więc pozostaje mi jedynie pozazdrościć. :D

    http://klaudiajoniak.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. woo ta czerwień boska! chętniebym zwróciła uwagę na róże! :)
    Obserwuje! mam nadzieję, że również mój blog spodoba ci się na tyle, że dodasz mnie do listy czytelniczej :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pomadki są rewelacyjne. Masz rację bardzo wielka gama kolorów, dlatego kazdy wybierze coś dla siebie. Myślę że są trwałe i fajnie podkreślają usta. Są warte swojej ceny:)

    http://e-anetabloguje.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  16. Hej, obserwacja za obserwację? Daj znać u mnie :)

    twosistersbloog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Super post. Gratuluję wygranej;) http://kramcia12.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam szminki z Rimmela, ale tych jeszcze nie testowałam!
    Super recenzja :)

    http://onelife-onesize.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Oby dwa odcienie boskie :) Fajnie, że udało Ci się załapać na ten box skoro tak szybko się rozpłynęły :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawy post☺zapraszam do mnie lorendezain.blogspot com

    OdpowiedzUsuń
  21. jakie wspaniałe kolorki :3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Niesamowicie ładnie zapakowane! :) Strasznie cieszą oko już w pudełku :D Ślicznie się prezentują! :)
    http://clauditta-blog.blogspot.dk/

    OdpowiedzUsuń
  23. Gratuluję ze udało Ci się wygrać ;D
    Każdy kolor pomadki mi się podoba ;)

    pineapplealexxx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Gratuluję ze udało Ci się wygrać ;D
    Każdy kolor pomadki mi się podoba ;)

    pineapplealexxx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękne właśnie zakupiłam sobie o tez mnie ominęło ale mam inne cudeńka z poprzednich akcji zapraszam
    http://mycha1607.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  26. Szminki od Rimmela jak zawsze nie zawodzą. Żałuję jednak, ze w Polsce nie można dostać kolekcji Kate Moss - Nude w bezowych opakowaniach. Czas spróbować The Only 1, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. przepiekne pomadki, z rimmela zawsze swietnie sie spisuja, uwielbiam sposob w jaki prowadzisz bloga :)

    http://shawtyqueen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja jak zwykle Nie zauwazylam, że coś takiego miało miejsce i teraz żałuję! Ale cóż, Tobie gratuluję!
    Jestem ciekawa tych pomadek, najchętniej skusilabym się na czerwień lub malinowe :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja osobiście bardzo lubie czerwone pomadki, oim zdaniem do wszystkiego pasują a zimą wygląda to cudnie ! :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ale ekstra<3 ja nigdy nic nie wygrałam :( chyba muszę zacząć brać udział w takich konkursach! Mega fajnie, a szminki cudowne<3 810 najlepsza<3

    OdpowiedzUsuń
  31. niestety o tym nie słyszałam, a to bardzo fajne rozdanie ;>
    śliczne są te pomadki, normalnie się w nich zakochałam!
    pozdrawiam i obserwuję,
    http://frydrychmartyna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. Niestety nie słyszałam o tym rozdaniu... Odcień 600 byłby dla mnie idealny, już od bardzo dawna szukałam właśnie takiego :)

    W wolnej chwili zapraszam do siebie, dopiero zaczynam :)
    http://jvlson.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  33. Jakie śliczne kolorki!!! 120 jest genialne. :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Wow! Cudowne kolory! Best of The Best idealna na wieczór, natomiast Peachy Beachy do dziennego jak znalazł :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Jeju ale śliczne kolory :) 100 był by dla mnie idealny

    OdpowiedzUsuń
  36. Kocham Rimmel i zazdroszczę:) ja nie wiedziałam nawet o takim rozdaniu :(

    OdpowiedzUsuń
  37. muszą być cudowne! - kocham szminki, pomadki!
    może wsp obserwacja? :)
    zacznij i daj znać locastrica.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  38. Hej !
    Nominowałam Cię do Liebster Avard. Więcej szczegółów znajdziesz na moim blogu.
    Pozdrawiam jusinx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. Piękne są te pomadki *-*
    http://ulciiakk.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  40. Śliczne kolory :)
    Słyszałam właśnie dużo tym Rimelu ( czy jako to tam się piszę ) .
    Kolor 300 mi się bardzo podoba ♥♥

    OdpowiedzUsuń
  41. Śliczny wygląd bloga :) 510 cudowna <3

    OdpowiedzUsuń
  42. Ale kolorki! :) Z pewnością kiedyś kupię pomadkę The Only 1 :)

    Gratuluję wygranej! Z pewnością sporo osób walczyło... Fajnie, ze Ci się udało :))

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 killukitty , Blogger