niedziela, stycznia 17

Pudełko "Inspired by Joanna Krupa"- zawartość, opinia, czy warto je zamawiać?

Hejka!
Dzisiaj przychodzę do Was z postem , który bardzo mnie cieszy. Mianowicie, pokażę Wam cudowne pudełko Inspired by Joanna Krupa. Nie słyszałyście o nim? Jeśli tak, to postaram się przybliżyć Wam, co to takiego. W pudełku znajdziemy 15 produktów (w tym 3 vouchery na zakupy w wybranych sklepach i jeden voucher o wartości 200zł w klinice medycyny estetycznej ArtPlastica). Sam box moim zdaniem ma przepiękną szatę graficzną, jest sporo większy od tradycyjnych pudełek typu Shinybox. Wygląda tak:




Pudełko możemy zamówić na stronie www.inspiredby.pl za cenę 129zł co 3 miesiące. Wbrew pozorom cena ta jest naprawdę bardzo przystępna, ponieważ wartość produktów, które znajdziemy w Inspired by Joanna Krupa przekracza 900zł!

W dalszej części postu chciałabym przedstawić Wam zawartość pudełka, opisać trochę kosmetyki, które się w nim znajdują, a na sam koniec podsumować, czy według mnie box jest warty zakupu. Dodam, że wszystkie produkty są pełnowymiarowe, jedyną miniaturką jest saszetka z szamponem.



Serum powiększające biust ESOTIQ. Cena: 169zł/szt.
Jest to produkt według mnie bardzo ekskluzywny. Minimalistyczne, a zarazem niesamowicie luksusowe opakowanie na pierwszy rzut oka sprawia, że kosmetyk wydaje się dobry. Czy tak jest? Według mnie tak. Natomiast nie mogę napisać o nim zbyt obszernej recenzji, ponieważ stosowałam go dopiero ok. 5-6 razy. Nie zmienia to faktu, że biust po jego użyciu rzeczywiście staje się bardziej napięty, uniesiony i "zbity". Dodatkowo ma cudowny zapach i fajną konsystencję. Sądzę, że przy dłuższym używaniu na pewno daje pożądany i długotrwały efekt. W końcu za tę cenę nie może być bublem.



Luksusowa szminka Avon LUXE z jedwabiem. Cena: 36zł/szt.
Kolor, który znajdziemy w Inspired by, z pewnością jest bardzo uniwersalnym i klasycznym kolorem, ponieważ sądzę, że w kosmetyczce każdej kobiety, powinna znaleźć się pomadka w kolorze czerwonym. Ten akurat nie jest czerwienią w odcieniu czerwonego wina, jest to bardziej koralowa czerwień, może i nawet taka "codzienna". Co do jakości samej szminki- co miesiąc przeglądam katalogi Avonu i już wielokrotnie natrafiłam na szminki z tej serii. Jednakże nigdy jakoś całkiem się do nich nie przekonałam i w efekcie- nie zamawiałam. Ale teraz jestem mile zaskoczona. Jest bardzo dobrze napigmentowana- nie musimy malować ust 2-3 razy, żeby kolor stał się intensywny. Dodatkowo, kolor utrzymuje się na ustach ładnych kilka godzin bez potrzeby poprawek, nasze usta absolutnie nie stają się wysuszone. Opakowanie również jest bardzo eleganckie i luksusowe, jak w przypadku serum do biustu. Wizualnie świetnie pasuje do torebki. Z pewnością nie zostanę przy jednym odcieniu z tej serii i w najbliższym czasie sięgnę po więcej.




Olejek do twarzy Oil Repair firmy Uroda. Cena: 21zł/szt.
Jest to ekskluzywny, 100% naturalny olejek, którego zadaniem jest mocne nawilżenie i regeneracja naszej skóry. Używałam go kilka razy- jak widać na ostatnim zdjęciu zużycie jest znikome i muszę przyznać, że mimo tego że nie pokładałam w tym produkcie jakiś specjalnych nadziei, to nie zawiodłam się. Kwas hialuronowy bardzo dobrze działa na moją cerę, co ucieszyło mnie, kiedy czytałam opakowanie olejku. Jedyne, co bardzo mnie zdziwiło- produkt nie ma kompletnie żadnego zapachu. Jest bezwonny, nie wyczuwam w nim nawet najmniejszej nuty zapachowej. Co do samego działania- nawilża skórę, ale nie jest to absolutnie jakiś spektakularny efekt. Buzia jest miękka, sprężysta, ale nie jest to mocne działanie. Sądzę, że jeśli ktoś nie stosuje żadnych kosmetyków do twarzy, to olejek ten używany jako jedyny produkt nie zdziała nic. Jednak jeśli dbacie o pielęgnację buźki, to moim zdaniem będzie to fajny dodatek :)


Róż mineralny Amile. Cena: 29zł/szt.
Nie jestem pewna tego produktu, dlatego na razie jeszcze go nie otwierałam. Nie jestem pewna, czy kosmetyki mineralne dobrze współgrają z moją cerą. Kolor różu owszem, jest bardzo ładny- taki codzienny. Nie przekonuje mnie jednak opakowanie- w moim przypadku przy pudrach, różach i cieniach sypkich nie ma możliwości nakładania bez zabrudzenia wszystkiego dookoła. Pomyślę nad tym produktem, jednak jeśli się na niego nie zdecyduję, powędruje do kogoś innego :) Dodam, że róż nie zawiera żadnych chemicznych składników. Nie znajdziemy w nim talku, silikonów, konserwantów. W związku z tym na pewno będzie odpowiedni dla osób z cerą skłonną do niedoskonałości i reagującą różnie na kosmetyki do makijażu.


Organiczny szampon miodowy Propolia. W pudełku znajdziemy małą saszetkę.
Szampon został wyróżniony we Francji nagrodą za najlepszy produkt BIO 2015. Ma za zadanie nawilżać, uelastyczniać i sprawiać, że nasze włosy staną się jedwabiste. Nie otwierałam saszetki i z pewnością po jednym użyciu (bo na pewno na więcej mi nie starczy) nie byłabym w stanie stwierdzić czegokolwiek o jego działaniu, więc w poście skończę tylko na opisie.



Płyn micelarny Hydrain3 Hialuro od Dermedic. Cena: 45zł/400ml.
Kiedy otworzyłam pudełko i zobaczyłam ten płyn micelarny byłam w siódmym niebie. Uwielbiam ten produkt, miałam go wcześniej w malutkiej wersji- 100ml. Jest moim ideałem. Niesamowicie delikatny, o pięknym zapachu. Jest "miękki" podczas zmywania makijażu, usuwa go całkowicie, bez potrzeby pocierania. Nie rozmazuje make-up'u na twarzy, oczy absolutnie nie szczypią, nie swędzą, nie mrużą się. Nie zostawia silikonowej warstwy na skórze. Dodatkowo jest bardzo wydajny- maleńkie 100ml starczyło mi na ok. 2 miesiące. Bardzo cieszę się, że ten kosmetyk znalazł się w pudełku, w dodatku w bardzo dużym rozmiarze, bo aż 400ml. Mega na plus! :)



Emulsja z witaminą C od Bandi. Cena: 79zł/szt.
Producent obiecuje nam: zwiększenie napięcia, elastyczność, wygładzenie, rozjaśnienie przebarwień, odżywienie i regenerację komórek skóry. Czy tak jest? Szczerze mówiąc, jak na razie jest to najlepszy produkt do twarzy, jakiego używałam. W cień odszedł przy nim nawet mój ukochany krem z kwasem hialuronowym z Norel. Moja cera po rozpoczęciu używania emulsji przeszła dosłownie transformację. Jego działanie jest niesamowicie intensywne, miejscami powiedziałabym, że nawet mocno inwazyjne. Ale efekt jest nieziemski. Wszystko, w tym przypadku dosłownie wszystko, co obiecuje nam producent jest prawdą. W dodatku opakowanie jest prześliczne, konsystencja bardzo fajna, zapach tak samo. Jest to kosmetyk z nieco wyższej półki, ale uważam, że w 100% wart swojej ceny. Polecam! :)



Schwarzkopf maseczka Oil Nutritive. Cena: 24zł/200ml.
Jest to maska głęboko regenerująca włosy. Jej regularne stosowanie powinno mocno naprawić zniszczone i rozdwojone końcówki. Włosy mają być miękkie i odżywione. Czy tak jest? Stosowałam ją jak na razie 2 razy i po każdym moje włoski były cudownie mięciutkie, lśniące i pachnące. Znam produkty GlissKur'a i uwielbiam je, bardzo dobrze na mnie działają. Uważam, że maska jest bardzo dobra, pojemność ciekawa, jak za tę cenę. I ten zapach... Jeśli któraś z Was używa produktów z tej serii, to wiecie, jaki cudowny zapach mam na myśli :) Polecam tą maskę, naprawdę działa cuda!


Spray teksturujący Styliste Ultime Sea Salt Beach Look Spray od Schwarzkopf. Cena: 24zł/200ml.
Nigdy wcześniej nie słyszałam o tym produkcie. Na opakowaniu znajdziemy informację: "Spray z prawdziwą solą morską umożliwia uzyskanie miękkich, naturalnie pofalowanych i matowych włosów, muśniętych słońcem, wiatrem i wodą morską". Czy kosmetyk rzeczywiście daje taki efekt? Moim zdaniem nie. Testowałam go po umyciu włosów zarówno ja, jak i moja mama. Z początku ja- moje włosy po tym sprayu były ciężkie, opadnięte i niesamowicie trudne do rozczesania. Następnie użyła go moja mama, u której kosmetyk wywołał identyczny efekt. Póki co jestem w 100% na nie. Co nie zmienia faktu, że dam mu jeszcze szansę i przy jakiejś okazji znowu potraktuję nim włosy- może efekt będzie inny. Jednakże jak na tę chwilę nie polecam.


Mleczna mgiełka do ciała UNIQUE z olejem abisyńskim od Silcare. Cena: 10,99zł/200ml.
Fajna sprawa. Moim zdaniem nie jest to produkt to codziennej intensywnej pielęgnacji ciała, jednak idealnie sprawdzi się w ciągu dnia do odświeżenia skóry, np. między wyjściami z domu. Bardzo ładne pachnie, ma śliczne opakowanie i ciekawą konsystencję. Ładnie się rozprowadza, szybko wchłania, a zapach dość długo utrzymuje się na skórze. Nie jest to jednak, tak jak wspomniałam, mocne nawilżenie, raczej takie dodatkowe. Aczkolwiek za tę cenę zdecydowanie polecam kupić i wrzucić do torebki! :)

W pudełku znalazł się jeszcze liftingujący roll-on pod oczy firmy Clarena. Jego cena wynosi ok. 70zł. Niestety nie mam jego zdjęć, ponieważ od razu powędrował do koleżanki mamy, taki produkt niestety nie jest mi potrzebny :)

Dodatkowo w pudełku znajdziemy w sumie 4 vouchery:
1. Voucher na zabieg medycyny estetycznej w klinice ArtPlastica o wartości 200zł.
Fajna sprawa, gdyby nie to, że jedyna taka klinika znajduje się w Szczecinie...
2. Voucher na zakupy w Answear o wartości 50zł, przy zamówieniu powyżej 200zł.
3. Voucher o wartości 100zł w HatHat, przy wydaniu min. 200zł.
4. Voucher na zakupy w sklepie Nife, o wartości 50zł, również przy minimalnej ok. 200/150zł.

I jak? Co sądzicie o tym pudełku, warto je zamawiać? Moim zdaniem warto i to nawet bardzo! Wartość produktów jest bardzo wysoka, a Wy płacicie o wiele, wiele mniej, bo 129zł. Myślę, że warto skusić się na Inspired by Joanna Krupa :)
Dajcie znać w komentarzach, co sądzicie :)

Dodatkowo zapraszam Was serdecznie na mojego Instagrama: killukitty, na którym niedługo pojawi się małe rozdanie :) Obserwujcie, żeby jako pierwsi się o nim dowiedzieć! :)

Buziaki!

31 komentarzy:

  1. Myśle , że chyba sobie zamówie!

    http://my-littleworlds.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Super opisane, można się dużo dowiedzieć!
    written-by-life.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. super <3 chyba coś sobię zamówię
    zapraszam do mnie również nowy post http://carieees.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Box prezentuje się naprawdę okazale! No i ta cena jak najbardziej kusi, skoro są tam same pełnowymiarowe kosmetyki. :)
    Pozdrawiam,
    Geek of books&tvseries&films

    OdpowiedzUsuń
  5. Gdybym miała pieniądze zaraz bym zamówiła!
    Super wszystko opisałaś!
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie xx
    www.swiat-oczami-brunetki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Według mnie opłaca się kupić za tak małe pieniądze. Nawet ze względu na zawartość :) Zapraszam do siebie http://inspiracje-gabrieli.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajnie to opisalas ;)


    http://dominikazolynska.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  8. Pudelko prezentuje sie super `!:)

    http://klaudiaandmylife.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  9. Pudełko całkiem całkiem ale cena zbyt wysoka :) u mnie do wygrania kosmetyk z Bandi :) zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetnie przedstawiłas box, bardzo chętnie zamówię iż zawartość jest świetna.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak dla mnie świetne pudełko <3 wszystko wydaje mi się bardzo dobre :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne pudełko zachecialas mnie do zamówienia :* I cena też jest bardzo dobra :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja tez sobie zamowie swietny :)
    http://sylwialesniowska1221.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  14. jak na taką cenę naprawdę się opłaca.
    Produkty wydają się naprawdę świetne, może i ja się skuszzę :D
    Pozdrawiam i zapraszam na nowy post, http://liikeeme.blogspot.com/2016/01/kosmetyczni-ulubiency-miesiaca.html

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo zaciekawił mnie Twój blog. Co powiesz na wzajemną obserwację ? Pozdrawiam jusinx.blogspot.com.

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetne to! I naprawdę fajnie piszesz :D

    OdpowiedzUsuń
  17. zawartość tego pudełeczka wyjątkowo bardzo mi się podoba! :)
    blog: optymistka.

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ciekawe to pudełeczko :) Ma bardzo dobrą zawartość :)
    http://wikaablog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Wow!! Swietne produkty! Lecz dla mnie i tak za drogo! Ciesze sie ze bedziesz miala okazje cos od niej przetestowac :*
    Dziekuje za komentarz u mnie! POZDRAIWAM.

    OdpowiedzUsuń
  20. Super blog! Ciekawy wpis i produkty :-) pozdrawia cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  21. przyznam szczerze że zaskoczyła mnie zawartość tego pudełka, jak najbardziej godne polecenia, zastanowię się nad zakupem ale dzięki temu wpisowi mam świadomość że warto choć nawet raz skusić się na coś takiego! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Warto i to bardzo , świetny post i na pewno nie jedna osoba przełamie się i da się skusić na to pudełeczko 💞

    OdpowiedzUsuń
  23. pudełko jest niesamowite. Kosmetyki, które tam się znajdują oraz vouchery mnie zaskoczyły - swoją ilością, ceną oraz jakością - po zapoznaniu się z twoją opinią.

    OdpowiedzUsuń
  24. hello dear . I like your blogstyle ! its very creative and maybe you like mine too!
    if you do so
    lets follow for follow

    My Newest Post!

    Freebies for your blog


    Bloglovin | Instagram @suvarna_gold | LookBook | Facebook |


    Stay Gold

    OdpowiedzUsuń
  25. Hej!
    Zapraszam na LA, zostałaś nominowana! :D
    www.swiat-oczami-brunetki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Jak dla mnie słabo, dużo drogeryjnych Marek... Krupa z pewnością używa szminki avonu :D coraz słabsze te pudelkami są. Długo mnie kusilo, czekałam na odsłonę zawartości i bardzo dobrze; )

    OdpowiedzUsuń
  27. Nigdy nie słyszałam o boxie od Joanny Krupy,ale fakt jest przepięknie zaprojektowany.Jeśli produkty są dobre , myślę że warto zamówić :) Obserwuję :)
    kasiaa-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Super , ale nigdy nie słyszałam o takim pudełku z Joanną Krupą , świetne !!
    OBSERWUJE !!!!
    http://patrycja-okroj.blogspot.de/2016/01/nowy-dom-nowa-szkoa.html

    OdpowiedzUsuń
  29. Super pudełko! Bardzo ładnie się prezentuje.
    Nigdy o nim nie słyszałam, ale z chęcią bym je zamówiła :)

    http://onelife-onesize.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 killukitty , Blogger