sobota, maja 28

Too Faced Shadow Insurance | Baza pod cienie do powiek, czy warta zakupu?

Too Faced Shadow Insurance | Baza pod cienie do powiek, czy warta zakupu?
Hejka!
Dzisiaj przychodzę do Was z postem na temat bardzo popularnej w ostatnim czasie bazy pod cienie do powiek marki Too Faced "Shadow Insurance". Bardzo wiele z nas na co dzień stosuje na powiekach bazy, które w zależności od produktu mają utrzymać nasz makijaż oka w idealnym stanie przez cały dzień. Producenci prześcigają się w wymyślaniu coraz to nowszych formuł, opakowań, właściwości itp. Ja postanowiłam przetestować bazę Too Faced specjalnie dla Was :)


Zacznijmy od tego, co obiecuje nam producent:
"Nasz oryginalny, słynny na całym świecie Shadow Insurance utrzymuje cienie do oczu i podkreśla ich kolor- odporny na załamania i blaknięcie, wodoodporny i trwały przez 24 godziny. Lekki jak piórko, bezbarwny kosmetyk łatwo nakłada się na powiekę, tworząc równą i gładką bazę dla równego nałożenia cieni do powiek i świeżego wyglądu za każdym razem."



Jak widzicie, już samo opakowanie zachęca do zakupu- prześliczne i cukierkowe na pewno spodoba się każdej kobiecie. Jednak czy warto kupować ten produkt? O tym za chwilkę :)
Osobiście nie wyobrażam sobie nałożenia na powieki cieni bez wcześniejszego przygotowania ich do tego bazą. Moje powieki są tłuste i lekko opadające, więc po prostu nie ma możliwości, żeby makijaż bez żadnej pomocy trzymał się w ryzach, szczególnie teraz, kiedy za oknem robi się już bardzo ciepło. Cienie wbijają mi się w załamania, rolują i tworzą grudki. Dlatego właśnie odkąd pamiętam sięgam po bazę. Przyznam, że Shadow Insurance jest pierwszą z wyższej półki, jaką posiadam. Byłam bardzo ciekawa tego produktu, naczytałam się o nim dużo zarówno pozytywnych, jak i negatywnych opinii, więc wiedziałam, że muszę sprawdzić ją na własnej skórze :)
Zacznijmy od tego, że produkt Too Faced jest bazą silikonową, więc na pewno nie każdemu będzie to odpowiadało, wiele osób nie lubi używać tego typu kosmetyków. Mnie to jednak nie przeszkadza, w bazach pod makijaż również często sięgam po te silikonowe- na szczęście nie mam przez to problemów z zatkanymi porami, a moja skóra spokojnie oddycha. Sama konsystencja jest bardzo lekka, śliska, na dłoni kolor jest czymś w rodzaju podkładu, jednak na powiece robi się całkowicie bezbarwna. 


Pierwsza rzecz, od jakiej zacznę- naprawdę bardzo, ale to bardzo należy uważać z ilością bazy, jaką nakładamy na oczy. W moim przypadku przy pierwszym użyciu brak znajomości tego maleństwa skończył się tym, że musiałam zmyć cały makijaż i zacząć od początku. Baza jest niesamowicie wydajna, wycisnęłam na palec dosłownie kropelkę (na oboje oczu) i okazało się to ilością gigantycznie za dużą. Na pokrycie w solidny sposób całej powieki wystarczy kropelka wielkości główki od szpilki- naprawdę. Baza rozprowadza się bardzo przyjemnie, mimo tego że jest strasznie tłusta. Na pewno nie należy trzymać jej w ciepłym, nasłonecznionym pomieszczeniu, ponieważ zaczyna się rozwarstwiać. Minusem jest to, że baza kompletnie zmywa z powiek wszystko- korektor, podkład, cokolwiek. Tak więc nakładać ją powinnyśmy tylko i wyłącznie na całkowicie czyste oko. Kolejna rzecz- trwałość. Producent obiecuje nam 24h. Czy to prawda? Z tym akurat się zgodzę, baza jest niesamowicie trwała, nie ma opcji, żeby makijaż oka został naruszony przez całą noc/dzień. Odkąd jej używam nic na moich powiekach się nie roluje, nie skleja, nie znika ani nie tworzą się grudki. Jednak czasami mam wrażenie, że po kilku/kilkunastu godzinach czuć ją na powiekach, aczkolwiek może to być kwestia pogody na dworze, zobaczę, jak będzie zachowywała się w zimie. 



Przejdźmy do plusów i minusów:

PLUSY:
  • opakowanie
  • wydajność
  • konsystencja
  • trwałość
  • lekkość
  • wygładzenie powiek
  • łatwość rozprowadzania
  • całkowicie spełnia swoje zadanie
  • makijaż oka utrzymany w nienaruszonym stanie przez cały dzień/noc
  • zapach
MINUSY:
  • cena (ok. 70zł)
  • dostępność (tylko i wyłącznie Sephora)
  • trzeba bardzo uważać z ilością
  • przy wysokiej temperaturze rozwarstwia się
  • jest bardzo tłusta
  • odnoszę wrażenie, że czuć ją na powiekach
  • zdejmuje z powiek dosłownie wszystko, co mamy na niej nałożone wcześniej
A wy miałyście do czynienia z tym produktem? Jakich baz pod cienie do powiek używacie?
Koniecznie dajcie mi znać w komentarzach!
Przypominam również o trwającym konkursie, w którym możecie wygrać zestaw kosmetyków o wartości ponad 300zł!
Buziaki!





środa, maja 18

KONKURS | Wygraj zestaw kosmetykow o wartosci ponad 300zl!

KONKURS | Wygraj zestaw kosmetykow o wartosci ponad 300zl!
Hejka!
Dzisiaj nadszedł czas, na który z wiele Was czekało! A konkretnie- przychodzę do Was z wielkim konkursem :)
Długo zastanawiałam się, jakie wybrać dla Was nagrody i w końcu, kiedy nie mogłam się zdecydować stworzyłam wielki zestaw o wartości ponad 300zł!





W skład zestawu wchodzą:

1. Zestaw lakierów do paznokci marki Indigo Nails.
2. Paleta bronzerów i rozświetlaczy marki Makeup Revolution.
3. Podkład matujący Bielenda.
4. Brązujący balsam do ciała Eveline.
5. Olejek do włosów w kremie Elseve Magiczna Moc Olejków.
6. Upiększający krem BB marki Tołpa.
7. Puder zwiększający objętość włosów marki got2be.
8. Olejek do twarzy Kuracja Upiększająca marki Uroda.
9. Podkład mineralny matujący marki Annabelle Minerals.
10. Róż mineralny marki Annabelle Minerals.
11. Perfumetka marki Indigo Nails.

ZASADY KONKURSU:
1. Konkurs trwa od 18.05-30.06.
2. Konkurs zostanie pozytywnie rozwiązany, jeśli liczba uczestników przekroczy 50 osób. W przeciwnym razie konkurs zostanie odnowiony w innym terminie.
3. Wysyłka nagród realizowana jest tylko na terenie Polski.
4. Każdy uczestnik może brać udział w konkursie na trzech platformach: blogu, fanpage oraz instagramie, zwiększa to szanse na wygraną!
5. Wygrywa jedna osoba, wszystkie nagrody są nowe.
6. Serwis Facebook nie jest współorganizatorem konkursu i nie ponosi żadnej odpowiedzialności wobec uczestników konkursu. Konkurs nie jest w żaden sposób sponsorowany, popierany ani przeprowadzany przez serwis Facebook ani z nim związane. Organizator konkursu korzysta z serwisu Facebook do administrowania promocją na własną odpowiedzialność.
7.  Niniejszy konkurs nie jest grą losową w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach losowych i zakładach wzajemnych

WYNIKI KONKURSU POJAWIĄ SIĘ DO 7 DNIU OD DATY JEGO ZAKOŃCZENIA NA:
- BLOGU
- FANPAGE
- INSTAGRAMIE
Osoby, które po zakończeniu konkursu zaprzestaną obserwowania bloga, usuną polubienie na fanpage oraz na instagramie zostaną wykluczone z losowania oraz nigdy więcej nie będą miały możliwości wzięcia udziału w konkursie organizowanym przez moją osobę!

Co zrobić, żeby wygrać ten cudowny zestaw? Zasady są bardzo proste:
1. Musisz być publicznym obserwatorem mojego bloga (nie liczy się obserwacja na Google+).
2. Polubić mój FANPAGE.
3. Zaobserować mnie na INSTAGRAM (jeśli nie posiadasz, daj o tym znać przy zgłoszeniu).
4. Udostępnić informację o konkursie na swoim blogu i podać link (dodatkowo +2 losy).
5. Podać swój adres e-mail.

WZÓR ZGŁOSZENIA:
1. Obserwuję jako: 
2. Lubię fanpage jako:
3. Obserwuję na Instagramie jako:
4. Udostępniłam/em informację: (link)
5. Mój adres e-mail:
Zgłoszenie publikujecie w komentarzu pod tym postem! :)

ZAPRASZAM DO UDZIAŁU, KOCHANI! :)
BUZIAKI!

poniedziałek, maja 16

L'biotica Professional Therapy Repair- szampon i odzywka | recenzja, czy polecam?

L'biotica Professional Therapy Repair- szampon i odzywka | recenzja, czy polecam?
Hejka!
Dzisiaj przychodzę do Was z postem, który przygotowywałam już od dłuższego czasu. A mianowicie będzie to recenzja szamponu oraz odżywki od firmy L'biotica, które mają za zadanie zregenerować i odżywić nasze włosy :)


Na początku zacznijmy od kilku słów od producenta:
"Zestaw repair posiada unikalny kompleks składników aktywnych, który wnika w głąb włosów i uzupełnia ubytki naturalnego cementu międzykomórkowego. W efekcie struktura włosów jest zregenerowana i wzmocniona. Linia do włosów PROFESSIONAL THERAPY to fuzja wspaniałych doznań, stworzona z myślą o kobietach, dla których wysoka skuteczność produktu, jego estetyczny wygląd, luksusowy zapach oraz łatwość aplikacji tworzą harmonijną całość."
Jak widzicie, obietnice są dosyć spore, więc przekonajmy się, czy firma rzeczywiście je spełnia! 

SZAMPON
Jako pierwszemu przyjrzyjmy się szamponowi. Dokładnie jest to odżywczo-witalizujący szampon do włosów zniszczonych ze skłonnością do wypadania. Składniki aktywne:

  • olej jojoba
  • prowitamina B5
  • owoc guawy
  • ekstrakt z zielonej herbaty


Jaka jest moja opinia o szamponie po około miesiącu stosowania?
Wiecie, że moje recenzje są szczere, więc z czystym sumieniem mogę Wam powiedzieć, że jest to najlepszy szampon, z jakim kiedykolwiek miałam do czynienia! Naprawdę. Po pierwsze- sprawa wyglądu- opakowanie jest minimalistyczne i bardzo eleganckie. Zapach- cudowny. Konsystencja- wystarcza bardzo niewielka ilość, żeby całe nasze włosy pokryły się ogromną ilością piany. Nigdy nie wyobrażałam sobie życia bez codziennego mycia włosów na zasadzie szampon-odżywka, szampon-maska itp. Moje włosy po żadnym szamponie nie były w wystarczająco dobrej kondycji, żebym mogła je po prostu wysuszyć, bez nakładania niczego więcej. W tym przypadku, spokojnie z czystym sumieniem mogę skorzystać z samego szamponu i być spokojna o wygląd i stan moich włosów. Co najważniejsze- WIDAĆ EFEKTY! z czego jestem niesamowicie zadowolona i wiem, że na pewno jeszcze nie raz sięgnę po ten kosmetyk. Stan moich włosów widocznie się poprawił, mimo że w między czasie były one rozjaśniane z mojego naturalnego jasnego brązu do blondu- co jak wiadomo, dosyć widocznie je zniszczyło. Jestem niesamowicie zachwycona działaniem serii Professional Therapy Repair.

PLUSY:
  • wygląd
  • wydajność
  • zapach
  • konsystencja
  • działanie
  • znaczna poprawa stanu włosa
  • obietnice producenta są w 100% spełnione
  • bardzo dobry skład
  • pojemność
  • dostępność (produkty L'biotica dostaniemy w większości drogerii Rossmann)
MINUSY:
  • moje opakowanie trochę przecieka, ale niekoniecznie jest to wada każdego egzemplarzu
ODŻYWKA
Intensywnie regenerująca odżywka do włosów zniszczonych, ze skłonnością do wypadania- teraz przechodzimy właśnie do niej :)
Składniki aktywne:
  • keratyna
  • ceramidy
  • rozmaryn
  • witamina E
  • olejek różany
  • olejek z kiełków kukurydzy


Jaka jest moja opinia o odżywce po około miesiącu stosowania?
Jest to idealne dopełnienie szamponu- delikatna, pięknie pachnąca lekka odżywka, która pozostawia nasze włosy miękkie, lśniące i odżywione. Jest naprawdę bardzo dobra. Równie pięknie zapakowana i wydajna jak szampon- już niewielka ilość pozwala na rozprowadzenie kosmetyku na całej długości włosów. Zdecydowanie kocham ten zestaw. Produkty w połączeniu ze sobą bardzo intensywnie regenerują nasze włosy, przywracają im zdrowie i witalność, a przy tym dodają blasku i dość widocznie wygładzają. Odżywka ma przyjemną konsystencję, a na włosach zachowuje się niezwykle przyjemnie. Dodatkowo łatwo się spłukuje. Jestem zachwycona!

PLUSY:
  • wydajność
  • konsystencja
  • opakowanie
  • pojemność
  • zapach
  • działanie
  • wszystkie obietnice producenta zostały w 100% spełnione
  • silnie widoczna regeneracja włosa
  • łatwość spłukiwania i rozprowadzania
MINUSY:
  • nałożenie zbyt dużej ilości produktu może przetłuścić włosy
Na koniec zostawiam Wam zdjęcie, które ukaże Wam konsystencję produktów :)


Kochane, a czy Wy miałyście do czynienia z produktami L'biotica? 
Koniecznie dajcie mi znać w komentarzu, co o nich sądzicie! :)

DZIEWCZYNY, W NAJBLIŻSZYCH DNIACH PLANUJĘ ZORGANIZOWAĆ DLA WAS KOSMETYCZNE ROZDANIE NA BLOGU, FACEBOOKU I INSTAGRAMIE.
DAJCIE MI ZNAĆ, CZY MACIE OCHOTĘ NA KONKURSIK! :)

środa, maja 11

7 zapachów, na które warto zwrócic uwage w sezonie wiosna/lato 2016 | Perfumeria e-Glamour

7 zapachów, na które warto zwrócic uwage w sezonie wiosna/lato 2016 | Perfumeria e-Glamour
Hejka!
Dzisiaj przychodzę do Was z postem, w którym pragnę pokazać Wam 7 zapachów, które idealnie sprawdzą się w sezonie wiosenno-letnim tego roku. Wybrałam takie, które są bardzo uniwersalne- myślę, że spodobają się większości kobiet oraz są niezwykle urzekające.
Każdy z nich możecie kupic w bardzo przystępnych cenach, wystarczy tylko odpowiednia perfumeria :)



Jeśli klikniecie w zdjęcie poniżej, od razu zostaniecie przekierowane na stronę Perfumerii :)


Nie przedłużając, zapraszam Was do zapoznania się z moimi propozycjami!


1. Giorgio Armani Acqua di Gio - jest to świeży, orzeźwiający zapach- cudowne połączenie "morskiej bryzy" z nutami kwiatowymi. Ten zapach przeniesie Was na piaszczystą, tropikalną plażę!
Nuty zapachowe: słodki groszek, jaśmin, frezja, biały hiacynt, winogrona, piżmo, nuta leśna.
Możecie kupić ją tutaj- KLIK!


2. Calvin Klein One Summer 2016- cytrusowo-aromatyczne perfumy, które sprawdzą się zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Już samo opakowanie sugeruje nam, że zapach jest typowo wakacyjny, letni i orzeźwiający!
Nuty zapachowe: cytryna, lima, mojito, imbir, zielone jabłko, gujawa, kwiat gardenii tahitańskiej, jałowiec, cedr, mleko kokosowe, mech.
Możecie kupić ją tutaj- KLIK!


3. Clinique Happy in Bloom- zapach ten zawiera w sobie zarówno nuty zielone, wodne jak i owocowe, jest totalną letnią bombą! Piękny, orzeźwiający i lekki zapach, który moim zdaniem sprawdzi się podczas obecnych pór roku u każdej z Was! :)
Nuty zapachowe: zielona nuta, nuty wodne, śliwka, nuty owocowe, mimoza, konwalia, frezja, piżmo, bursztyn, nuty drzew.
Możecie kupić ją tutaj- KLIK!


4. DKNY Be Delicious eau So Intense- jest to limitowana edycja uwielbianego zapachu So Intense. Samo opakowanie kojarzy nam się z soczystym zielonym jabłuszkiem i podobnie można określić zapach. Jest to piękny, orzeźwiający i niesamowicie lekki oraz przyjemny letni zapach!
Nuty zapachowe: magnolia, grejpfrut, jabłko, róża, tuberoza, fiołek, biała ambra, nuty drzewne, drewno sandałowe.
Możecie kupić ją tutaj- KLIK!


5. Guerlain Aqua Allegoria Limon Verde- orzeźwiający, typowo letni tropikalny zapach, który przeniesie Was w odległe tropiki i sprawi, że będziecie czuły się nieziemsko!
Nuty zapachowe- lima, nuty zielone, tropikalny owoc, figa, trzcina cukrowa, fasolka tonka.
Możecie kupić ją tutaj- KLIK!


6. Lancome O de L'orangerie- zapach typowo kwiatowy, z lekką nutą cytrusów. Zapach idealny dla kobiet, które lubią czuć się wyraziście, a zarazem delikatnie okazywać swoje piękno :)
Nuty zapachowe: cytrusy, kwiat afrykańskiej pomarańczy, bergamotka, pomarańcza, jaśmin, cedr virginia, benzoes.
Możecie kupić ją tutaj- KLIK!


7. Michael Kors Sexy Sunset- są to również perfumy typowo kwiatowe, delikatnie i lekko orzeźwiające. Zapach ten jest bardzo kobiecy i pobudzający zmysły, seksowny. 
Nuty zapachowe: gruszka, syrop z czarnej porzeczki, frezja, lotos, piwonia, gardenia, róża, magnolia, jaśmin wielkolistny, drzewo sandałowe, cedr, wanilia, piżmo ambrowe.
Możecie ją kupić tutaj- KLIK!

Kochani, to już wszystkie moje propozycje dla Was! Naprawdę polecam Wam zwrócić uwagę na te zapachy oraz ich naprawdę okazyjne ceny w perfumeria :)

KTÓRY ZAPACH SPODOBAŁ WAM SIĘ NAJBARDZIEJ?
Koniecznie dajcie mi znać w komentarzach!
Buziaki! :)

wtorek, maja 3

Meet Beauty Conference- najwieksza w Polsce konferencja dla blogerek urodowych | Mój udzial, relacja, duzo zdjec i upominki

Meet Beauty Conference- najwieksza w Polsce konferencja dla blogerek urodowych | Mój udzial, relacja, duzo zdjec i upominki
Hej, kochani! :)
Dzisiaj przychodzę do Was z postem, który przygotowywałam od kilku dni. Mianowicie będzie to relacja z cudownego wydarzenia, w którym 23. kwietnia miałam przyjemność uczestniczyć, czyli Meet Beauty Conference. Jest to największa w Polsce konferencja dla blogerek/vlogerek urodowych, która w tym roku miała miejsca w Warszawie na Stadionie Narodowym.
Jakież było moje zdziwienie i szczęście, kiedy w skrzynce mailowej zobaczyłam zaproszenie :) Przez kilka ładnych dni nie mogłam wyjść z podziwu, że w tym roku i ja pojawię się na Meet Beauty!


Rejestracja na stadionie rozpoczynała się o godzinie 9:00, więc z Gliwic musiałam wyjechać bardzo wcześniej- o godzinie 5:00 wsiadłam w Pendolino i zadowolona wyruszyłam w drogę :)




Na miejsce dojechałam około godziny 8:00, więc miałam jeszcze trochę czasu, żeby coś zjeść i dotrzeć pod sam stadion :)
Gdy udało mi się już pod nim znaleźć, udałam się na drugie piętro- do części konferencyjnej, gdzie odbywało się całe Meet Beauty. Panie w recepcji wręczyły mi identyfikator i udałam się do strefy relaksu- czyli do miejsca, w którym wszystkie blogerki czekały na rozpoczęcie konferencji.











Przyznam, że w pierwszym momencie onieśmieliła mnie ilość uczestniczek, wielki tłum itd. :)
Jednak już po chwili bez problemu się odnalazłam i przystąpiłam do odwiedzania stoisk firm kosmetycznych, które były partnerami całej konferencji. Poznałam bardzo dużo ciekawych osób, miałam okazję zbadać skórę swojej głowy, strukturę włosa, uczestniczyć w wykładach, porozmawiać z innymi blogerkami, które wcześniej "znałam" tylko z internetu oraz dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy na warsztatach. Nie spodziewałam się tak świetnej organizacji i przygotowania organizatorów na ilość uczestników. Jestem pod wielkim wrażeniem tego, jak dobrze wszystko było przemyślane i ogarnięte. Jak widzicie, na czerwonych pufach można było usiąść, porozmawiać, wypić kawę lub herbatę. Oczywiście każda z nas miała również ochotę "pomacać" i wypróbować produkty, które prezentowały firmy, takie jak: Bielenda, Eveline, Got2Be, Gliss Kur, Lirene, Indigo Nails, Palmer's Polska, Tołpa, Laboratorium Pilomax, czy Golden Rose.
















Jak widzicie, do "zwiedzania" było bardzo dużo. Osobiście bardzo spodobały mi się warsztaty paznokciowe Indigo Nails, w których miałam przyjemność uczestniczyć, i które były przeprowadzone naprawdę bardzo profesjonalnie i przejrzyście dla słuchacza. Jestem z nich bardzo zadowolona. Dodatkowo, każda z uczestniczek Meet Beauty otrzymała możliwość zapisania się na warsztaty paznokci hybrydowych w wybranym mieście z listy. Świetna sprawa :)





Przyznam, że na warsztatach Indigo Nails dowiedziałam się bardzo wielu rzeczy, o których wcześniej nie miałam pojęcia :) Na samym końcu wzięłam udział w wykładzie na temat zarabiania na blogu. Cudowna prowadząca Anna Pytkowska niesamowicie dobrze tłumaczyła wszystko kawałek po kawałku, pozwalając każdej z uczestniczek dokładnie zrozumieć i zapamiętać nawet najdrobniejszy szczegół.
Wykłady na konferencji poprowadziły osoby takie jak: Anna Pytkowska- autorka bloga nietylkopasta.pl, współwłaścicielka sieci reklamowej BLOGmedia oraz współtwórczyni serwisu zBLOGowani, Katarzyna Nowakowska- prywatnie blogerka kulinarna, sprawuje nadzór nad kampaniami reklamowymi sieci BLOGmedia, Monika Busz-Rusiecka- vlogerka z kanału "Ladymakeup", właścicielka drogerii internetowe ladymakeup.pl, Marta Lech-Maciejewska- autorka bloga superstyler.pl oraz Tobiasz Kujawa- autor bloga freestylevoguing.com, wykładowca Języka Mody w Warszawie.

Jeszcze raz dziękuję organizatorom za zaproszenie i możliwość uczestniczenia w Meet Beauty! :)
Na koniec pokażę Wam, ile upominków (których w życiu bym się nie spodziewała, tym bardziej w takiej ilośći) otrzymała każda z uczestniczek! :)


Dodatkowo dziękuję Meet Beauty oraz sieci Accor Hotels za wybór mojego zdjęcia w konkursie na logo Accor Hotels oraz cudowny voucher na weekend w dowolnym hotelu Waszej oferty! Jestem przeszczęśliwa! :)


To już wszystko, kochani! :)
Trochę tego było, aczkolwiek wspomnienia z Warszawy przywiozłam niesamowite i mam nadzieję uczestniczyć w Meet Beauty również w przyszłym roku! :)
Kochane, czy któraś z Was również była jedną z uczestniczek?
Koniecznie dajcie mi znać w komentarzach!
Buziaki! xo
Copyright © 2016 killukitty , Blogger