środa, czerwca 29

Ruby Wing, czyli lakiery do paznokci zmieniajace kolor pod wplywem promieni slonecznych

Ruby Wing, czyli lakiery do paznokci zmieniajace kolor pod wplywem promieni slonecznych
Hejka!
Dzisiaj przychodzę do Was z postem, w którym opowiem Wam trochę o produktach, które w ostatnich dniach nie znikają z moich paznokci. A mianowicie, mowa o lakierach solarnych firmy Ruby Wing. Jakiś czas temu odezwała się do mnie przedstawicielka firmy Euro Fashion i zaproponowała mi przetestowanie kilku lakierów z tej serii. Przyznam, że nigdy wcześniej nie słyszałam o istnieniu produktów, które mogą zmienić kolor tylko i wyłącznie dzięki promieniom słonecznym! W związku z tym chętnie zgodziłam się na współpracę.


Miałam możliwość wybrania sobie trzech dowolnych kolorów. Padło na: Horizon, Myth oraz Poppy. Lakiery otrzymałam w kartonowym pudełeczku logowanym nazwą firmy.




Lakiery zamknięte są w eleganckich słoiczkach ze złotą nakrętką o pojemności 15ml każdy. Starałam wybrać dla siebie kolory stonowane, ponieważ nie przepadam za odcieniami w stylu zieleni czy pomarańczu na paznokciach. Jednak nie mogłam powstrzymać się przed wybraniem Poppy, który jest najbardziej wyrazistym neonem, z jakim kiedykolwiek miałam do czynienia. Co do lakierów- słoiczki są bardzo porządne, każdy lakier posiada dodatkową karteczkę, która przedstawia, jak dany odcień wygląda w normalnych warunkach oraz jak prezentuje się na słońcu.


Jak widzicie, wszystko jest naprawdę dokładnie i klarownie wyjaśnione. Jeśli chodzi o pędzelek, to jest to jeden z typu, który jest moim ulubionym- długi, cienki- pozwalający na łatwe i szybkie rozprowadzanie lakieru po płytce oraz dużą dokładność.



Przejdźmy teraz do ogólnej oceny produktów. Pierwsza sprawa- sam pomysł- jak dla mnie i-de-al-ne rozwiązanie na lato, naprawdę! Dookoła nas wszędzie słońce, a nasze paznokcie bez żadnej ingerencji mogą zmieniać się  w dwa różne produkty- super! Plusem jest również bardzo szeroka gama kolorystyczna, którą możecie znaleźć na stronie sklepu Euro Fashion oraz na oryginalnej stronie Ruby Wing. Znajdziemy u nich odcienie od połyskujących, brokatowych, metalicznych, aż po kolory przypominające duochrom. Wielki plus! Pozytywnym zaskoczeniem była dla mnie również pigmentacja- największa w przypadku neonu oraz czerwieni, troszkę mniejsza w przypadku odcienia Myth. Jednak przy dwóch cienkich warstwach uzyskamy pełne, mocne krycie. Zaskakująca jest również trwałość- u mnie lakiery wytrzumują ok. 5-6 dni bez żadnych poprawek. Spójrzmy teraz na efekt w pokoju oraz na słońcu. Dodam, że na obu zdjęciach paznokcie mam pomalowane tylko jedną warstwą!



Na pierwszym zdjęciu widzicie paznokcie w pokoju, natomiast drugie przedstawia je po wystawieniu na działanie promieni słonecznych. Jak widzicie, efekt jest naprawdę fajny i moim zdaniem jest to świetna sprawa na wakacje! No i nie ukrywajmy, z pewnością wzbudzi zainteresowanie wśród znajomych, przyjaciół czy rodziny.
W regularnej cenie jeden lakier kosztuje 50zł, jednak teraz możecie dorwać je w promocji za ok. 40-41zł! :)

PLUSY:

  • opakowanie
  • pojemność
  • trwałość
  • szeroka gama kolorystyczna
  • łatwość aplikacji
  • niesamowity efekt!
  • design
  • szeroka gama wykończeń
  • bardzo precyzyjny pędzelek
  • szybkość zasychania
  • lakiery nie odpryskują
  • lakiery Ruby Wing są zapachowe!
MINUSY:

  • odcienie jaśniejsze są troszeczkę mniej napigmentowane od tych ciemnych, jednak moim zdaniem jest to dość normalne zjawisko
Kochani, i jak? Moim zdaniem super, jestem zakochana w tych produktach i najchętniej chciałabym mieć całą kolekcję- widziałam jeszcze kilka kolorów, które ciągle siedzą mi w głowie! Dajcie znać, czy chcielibyście zobaczyć jakąś propozycję zdobienia z ich użyciem!

Główny sklep Euro Fashion znajdziecie pod tym adresem:
Euro Fashion
Pruszcz Gdański
ul. Powstańców Warszawy 69
tel. (58) 692-22-14
sklep@eurofashion.com

Buziaki!

czwartek, czerwca 16

Beauty by Bloggers w Czestochowie | Relacja

Beauty by Bloggers w Czestochowie | Relacja
Hej, kochani! :)
Ostatni tydzień był dla mnie pełen wzlotów i upadków, w zasadzie ciągle nie umiałam się ogarnąć. Jednak dzisiaj przychodzę do Was z postem o wydarzeniu, które na dłuuuuugo zostanie w mojej pamięci i które sprawiło, że miniony weekend był dla mnie jednym z najcudowniejszych, a mianowicie- spotkaniem blogerek "Beauty by Bloggers" w Częstochowie, które odbyło się dokładnie 11 czerwca!


Przyznam, że naprawdę nie spodziewałam się tego, że znajdę się na liście uczestniczek i będę miała możliwość poznać tyle wspaniałych osób, które wcześniej widziałam tylko w sferze internetu :)
Całe wydarzenie odbyło się w bardzo klimatycznej restauracji Resto&Cafe 29. Przyznam, że chwilę zajęło mi znalezienie dobrego adresu, ale ostatecznie dałam radę i na miejscu pojawiłam się na czas, udało mi się nawet nie spóźnić! ;) Na spotkaniu pojawiło się 9 dziewczyn, w tym piękna i bardzo pozytywna organizatorka Ania- Kolorowy Kraj :)


Oprócz świetnego wystroju restauracji i mega dawki pozytywnej energii podczas naszego spotkania pojawiły się bardzo przydatne i interesujące wykłady. Pierwszym- dotyczącym tajników medycyny estetycznej zajęła się dr Agnieszka Tomala z Beauty Club Lemone, która niesamowicie rzetelnie przybliżyła nam tę skomplikowaną dziedzinę nauki :)



Pod koniec wykładu przemiłe Panie, również z Lemone rozdały nam upominki, które wcześniej same mogłyśmy wybrać na stronie internetowej ich sklepu :)



Kolejnym wykładowcą był Jacek Krzanowski z Fabryki Świec Light. Pan Jacek okazał się naprawdę bardzo pozytywną, otwartą i uśmiechnięta osobą, co niezaprzeczalnie dobrze wpłynęło na atmosferę spotkania :) Miałyśmy okazję powąchać różnego rodzaju cudowne zapachy świec, poznać tajniki tworzenia ich i zgłębić wiedzę na temat różnorodności zapachów ;)






Cudownym upominkiem, który zajmie honorowe miejsce na mojej toaletce jest specjalna świeca z sygnowanym "Beauty by Bloggers"- świetna sprawa!

Kolejnym i ostatnim wykładem był wykład Ilony Nalewajki z Ministerstwa Urody (Cureplex). Dzięki niej poznałyśmy tajniki pielęgnacji włosów oraz zostały pokazane nam szybkie i efektowne fryzury, które każda z nas bez problemu może wykonać w domu :) Pani Ilona to przemiła osóbka, która potrafi wprowadzić przemiłą atmosferę :)



Oczywiście podczas spotkania czekał na nas mały poczęstunek, a także mogłyśmy napić się kawy, herbaty lub zamówić sobie cokolwiek chciałyśmy z menu :)


Na samym końcu spotkania nadszedł czas na upominki. Przyznam, że byłam naprawdę w ciężkim szoku, kiedy Ania wręczała nam paczkę za paczką! Nie spodziewałam się tylu prezentów, ledwo udało mi się z tym wszystkim wrócić na dworzec i dojechać do domu! :)




Podsumowując- jestem przeszczęśliwa, że miałam okazję uczestniczyć w Beauty by Bloggers :) Poznałam świetne dziewczyny, dużo się dowiedziałam i bardzo miło spędziłam czas! Mam nadzieję, że spotkamy się również w przyszłym roku! ♥

Buziaki!






czwartek, czerwca 9

KONKURS | Wygraj pomadke Kylie Jenner Lip Kit

KONKURS | Wygraj pomadke Kylie Jenner Lip Kit
Hejka!
Z racji tego, że ostatnio w moim życiu dużo się dzieje i jestem mega szczęśliwa, postanowiłam zorganizować dla Was kolejny konkurs (tak, mimo tego że wciąż trwa poprzedni klik - wygraj zestaw kosmetyków o wartości ponad 300zł, na który wciąż serdecznie Was zapraszam)!
Tym razem nagroda będzie piękna i z pewnością pożądana przez wiele z Was!
A konkretnie- zestaw: płynna matowa pomadka + konturówka od Kylie Jenner w odcieniu Posie K, czyli słynny Kylie Jenner Lip Kit! :)
Długo zastanawiałam się nad wybraniem nagrody, która do Was powędruje i w końcu padło właśnie na to cudeńko!


Przejdźmy do najważniejszych zasad konkursu! :)

1. Konkurs trwa od 9.06-30.07.
2. Konkurs zostanie pozytywnie rozwiązany, jeśli liczba uczestników przekroczy 50 osób. W przeciwnym razie konkurs zostanie odnowiony w innym terminie.
3. Wysyłka nagród realizowana jest tylko na terenie Polski.
4. Każdy uczestnik może brać udział w konkursie na dwóch platformach: blogu oraz Instagramie (KLIK)- zwiększa to szansę na wygraną! 
5. Wygrywa jedna osoba, nagroda jest nowa.

Serwis Facebook nie jest współorganizatorem konkursu i nie ponosi żadnej odpowiedzialności wobec uczestników konkursu. Konkurs nie jest w żaden sposób sponsorowany, popierany ani przeprowadzany przez serwis Facebook ani z nim związane. Organizator konkursu korzysta z serwisu Facebook do administrowania promocją na własną odpowiedzialność.

 Niniejszy konkurs nie jest grą losową w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach losowych i zakładach wzajemnych

Wyniki konkursu pojawią się do 7 dni od jego zakończenia na:
- blogu, w tym poście
- na Instagramie

Osoby, które po zakończeniu konkursu zaprzestaną obserwowania bloga oraz Instagrama, zostaną wykluczone z losowania oraz nigdy więcej nie będą miały możliwości wzięcia udziału w konkursie organizowanym przeze mnie!

Co zrobić, żeby wygrać Kylie Jenner Lip Kit? Zasady są bardzo proste:
1. Musisz być publicznym obserwatorem mojego bloga (nie liczy się obserwacja na Google+).
2. Polubić mój fanpage (KLIK).
3. Zaobserwować mnie na Instagram (KLIK)- jeśli go nie posiadasz, daj mi o tym znać przy zgłoszeniu.
4. Udostępnić informację o konkursie na swoim blogu i podać link w zgłoszeniu (+2 losy).
5. Podać w zgłoszeniu swój adres e-mail.

WZÓR ZGŁOSZENIA:
1. Obserwuję blog jako...
2. Polubiłam na fanpage jako...
3. Zaobserwowałam na Instagramie jako...
4. Udostępniłam informację o konkursie (link)
5. Mój adres e-mail...

Mam nadzieję, że konkurs się Wam podoba i życzę Wam wszystkim powodzenia, kochane! :)
Buziaki!

UWAGA! WYNIKI!
Jest mi niesamowicie miło, że w konkursie wzięło udział aż tyle osób :) Ostatecznie zwyciężyła @kajtlinn. Czekam na kontakt przez 48h, jeśli nie dostanę Twojej wiadomości, wylosuję kolejną osobę :) 
ALE ALE! SPRAWDŹCIE MÓJ FANPAGE, DUŻO SIĘ TAM DZIEJE! 
Już niedługo pojawi się ogromne rozdanie z okazji 800 obserwatorów bloga i 6000 na Instagramie. Pojawią się marki takie jak Anastasia Beverly Hills, Nars, Tarte, Urban Decay!
Stały tuned!

poniedziałek, czerwca 6

Ulubiency kosmetyczni ostatnich miesiecy

Ulubiency kosmetyczni ostatnich miesiecy
Hejka!
Dzisiaj przychodzę do Was z ulubieńcami, którzy dawno się u mnie nie pojawiali :) Nie są to produkty z konkretnego miesiąca, tylko z ostatnich dwóch/trzech. Nie przedłużając- zapraszam!


Wyjątkowo, w ostatnich miesiącach moi ulubieńcy to głównie produkty kolorowe :)


1. Perfumy Zara Gold.
Od dawna planowałam zakupić perfumy w Zarze, jednak dopiero podczas ostatniej wizyty w galerii skusiłam się na nie ostatecznie. Jestem nimi zachwycona- zapach jest piękny, mocny, bardzo kobiecy. Utrzymują się praktycznie cały dzień, zapach jest mocno wyczuwalny- na pewno nie każdemu przypadnie do gustu, ponieważ jest dość ciężki. Ja osobiście takie uwielbiam. Cena również jest bardzo przyzwoita, ponieważ za 100ml płacimy 59,90zł :)


2. Olejek do ciała Indigo Argan&Almond Oil.
Produkt przywieziony z konferencji Meet Beauty, którym jestem niesamowicie zaskoczona. Pięknie pachnie, wygląda, nawilża, szybko się wchłania i do tego jest w sprayu- czego chcieć więcej? Jak dla mnie idealny, zapłaczę się, kiedy mi się skończy.



3. Mascara L'oreal False Lash Sculpt.
Kosmetyk w ostatnim czasie wywołujący spory szum w blogosferze. I nie ma co się dziwić- aktualnie jest to moja mascara numer 1, po dwóch miesiącach użytkowania nie wyobrażam sobie na chwilę obecną zamienienia jej na cokolwiek innego.



4. Matowy krem do ust Sephora Wonderful Cushion w odcieniu 03 Wonderful Magenta.
Mój absolutny hit wiosny wśród pomadek. Cudowne opakowanie, konsystencja, aplikacja, trwałość, odcień. Nie wysusza ust, nie podkreśla suchych skórek. W dodatku cena też przystępna, bo za jedną sztukę płacimy 39zł :) Na pewno planuję rozbudowanie swojej kolekcji tej serii w nowe odcienie, bo "matowe kremy" są naprawdę przecudowne!



5. Rozświetlacz mySecret Face Illuminator Powder.
Przez kilka miesięcy nie mogłam go dorwać w mojej Naturze ani nigdzie w pobliżu, ale jakiś czas temu w końcu się udało. Uwielbiam rozświetlacze, mogłabym mieć ich setki, a ten wyjątkowo mnie zachwycił. Kosztuje coś około 10zł, a jego jakość jak dla mnie jest spokojnie porównywalna z Mary Lou. Daje efekt przepięknej złotej tafli, nie ma w nim dużych drobinek, pięknie wygląda na kościach policzkowych. Cudo!



6. Bronzer Kobo w odcieniu Nubian Desert.
Ostatnio dorwałam go na promocji -40% w Naturze i jestem z niego mega zadowolona. Ładnie się rozciera, nie zostawia plam, kolor wbrew pozorom na skórze wcale nie jest taki ciemny, jak w opakowaniu. Dodatkowo jest w chłodnym odcieniu, co dla mnie jest bardzo dużym plusem. No i cena świetna :)

To już wszystkie moje perełki ostatnich miesięcy. 
A jakie są Wasze?
Co w ostatnim czasie szczególnie Was zachwyciło?
Koniecznie dajcie mi znać w komentarzach :)

PRZYPOMINAM O TRWAJĄCYM KONKURSIE! :)
Buziaki!










Copyright © 2016 killukitty , Blogger