niedziela, czerwca 18

Co nowego w czerwcu? | Inspiroshop.pl

Hej, kochani!
W końcu za oknem trochę ładniejsza pogoda! Ostatni tydzień był prawdziwym koszmarem, jeśli chodzi i ilość deszczu i ciemności. Na szczęście dziś jest pięknie i mam wielką ochotę trochę dla Was popisać! W ostatnim czasie testuję sporo nowości kosmetycznych- staram się znaleźć idealny zestaw na lato- nie za ciężki, rozświetlający i taki, który wytrzyma nawet mocny upał. W dzisiejszym poście pokażę Wam produkty zarówno takie, które już od dawna się u mnie sprawdzają, jak również powiem kilka słów o nowościach, które zawładnęły moim sroczym sercem.


Tym razem wybrałam produkty zarówno do makijażu, jak i pielęgnacji. Wszystkie z nich już "zaczęłam" i mogę o nich troszkę powiedzieć.


Puder ryżowy Ecocera, jak wiele z Was wie- mój wielki ulubieniec. Na chwilę obecną nie wyobrażam sobie makijażu bez tego produktu, jest po prostu świetny. Ładnie zmielony, pięknie utrwala, matuje i nadaje się do bakingu. Za tę cenę? Nie ma co się zastanawiać, bezwzględny faworyt :)


Moje włosy w ostatnim czasie zaczęły lekko się przesuszać, więc postanowiłam poszukać czegoś, co przywróci im dawną świetność. Przeglądając asortyment sklepu trafiłam na 100% naturalny olejek arganowy firmy Marion. Pojemność to zaledwie 25ml, jednak produkt bardzo mi się spodobał. Stosuję go tylko i wyłącznie na końcówki moich włosów i zauważyłam, że problem przesuszania powoli zaczyna się nieco zmniejszać. Myślę, że olejek ten z pewnością zasłuży na to, by go wypróbować, chociażby ze względu na cenę, która nie przekracza dziesięciu złotych.


Coś, co już zawsze będzie nieodłącznym elementem pielęgnacji mojej cery- tonik różany od Evree. Produkt znany i uwielbiany przez tysiące kobiet i ja absolutnie jestem wśród nich! Nic tak pięknie nie odświeża mojej cery po przebudzeniu, jak i również przed położeniem się do łóżka. Moja cera naprawdę bardzo polubiła się z nim i wiem, że zawsze musi być w mojej pielęgnacyjnej kosmetyczce.


W ostatnim poście z nowościami wspominałam, że jestem maniaczką mgiełek utrwalających. I mam kolejną! Sprawdzoną mgiełkę utrwalającą od Golden Rose. To już moje kolejne opakowanie i jestem z niej niesamowicie zadowolona. Sprawdza się u mnie dokładnie tak samo jak ta z Inglota, a w przeliczeniu na pojemność jest mniej więcej o połowę tańsza. Całkowicie eliminuje efekt pudrowości na twarzy, znacząco utrwala makijaż, atomizer wydziela idealną ilość produktu, a jakby tego było mało- pięknie pachnie. Ten produkt to również jeden z moich stałych ulubieńców.


Często dostaję od Was pytania, jakiego podkładu używam, że moja cera wygląda tak ładnie. Zawsze odpowiadam, że idealny wygląd naszej buzi, to nie tylko kwestia podkładu, czy pudru, ale również odpowiedniej pielęgnacji i bazy pod makijaż. Osobiście mam ich bardzo dużo- lubię je często zmieniać, dbam o to, aby moja skóra nie przyzwyczajała się do konkretnych kosmetyków. Dużo słyszałam o zaletach bazy rozświetlającej z Golden Rose, więc gdy tylko zobaczyłam ją w asortymencie Inspiroshop.pl, postanowiłam ją wypróbować. Póki co jestem zadowolona- efekt rozświetlenia jest bardzo naturalny i subtelny, skóra gładka, a trwałość makijażu przedłużona. Myślę, że na dłuższą metę bardzo się polubimy! :)


O sławie płynnych matowych pomadek od Golden Rose nie trzeba pisać. Kiedy tylko pojawiły się na naszym rynku- od razu bezwzględnie go podbiły. Sama w swojej kolekcji mam już sporo kolorów i na pewno nie zamierzam poprzestać! Tym razem wybrałam odcień 08, czyli piękny neonowy róż- moim zdaniem idealny na lato. Formuła, jak to we wszystkich innych kolorach, u mnie sprawdza się cudownie- nie wysusza ust, daje piękny matowy efekt i utrzymuje się bez poprawek praktycznie cały dzień. Odkąd dorwałam 08, maluję nim usta średnio co drugie wyjście z domu, naprawdę bardzo przypadł mi do gustu :)


Korektor pod oczy to dla mnie bardzo ważny element makijażu- kiedy skóra pod oczami nie będzie wyglądać perfekcyjnie- cały makijaż oczu, nawet ten bardzo piękny, gdzieś zniknie. O płynnym korektorze z Catrice w internecie można znaleźć różne opinie. Jedni go kochają, a inni nienawidzą. U wielu osób ciemnieje, u innych natomiast pod oczami wygląda pięknie. Osobiście bardzo go lubię- ładnie się u mnie trzyma, przykrywa cienie pod oczami i delikatnie rozświetla tę okolicę. Nie zauważyłam, żeby u mnie ciemniał. Cena jest bardzo niska, a produkt dostępny w większości drogerii, więc myślę, że jeśli jeszcze nie miałyście z nim do czynienia- warto spróbować!


Pamiętam, że kiedy zaczynałam przygodę z makijażem, produkty takich marek jak L'oreal były dla mnie spełnieniem marzeń. Do dziś mam wielki sentyment do kilku produktów tej firmy, w tym korektora True Match. Myślę, że na drogeryjnych półkach nie znajdziemy drugiego korektora w tak pięknie żółtym odcieniu. Pod oczami wygląda przepięknie- ładnie kryje, świetnie rozjaśnia i nie wchodzi w załamania. Do tego ma przyjemną konsystencję i ładnie wtłacza się gąbeczką.



Nie istnieję bez maseczek w płachcie, naprawdę! Odkąd podbiły polski rynek, nigdy nie zdarzyło mi się nie mieć jakiejkolwiek na półce. Praktycznie nie korzystam już z maseczek, które samodzielnie musimy rozprowadzać na twarzy, a następnie zmywać. Koreańska pielęgnacja jest wspaniała i już wiele razy miałam okazję się o tym przekonać. Wybrałam cztery maseczki w płachcie: trzy marki Holika Holika i jedną BioAqua. Póki co używałam truskawkowej, którą z całego serca mogę Wam polecić- buzia po niej jest miękka jak tyłeczek niemowlęcia i bardzo mocno nawilżona! Na pewno dam Wam znać co do reszty :)

Kochani, to już wszystkie nowości, które znalazły się w moich łapkach w pierwszej połowie czerwca. Znacie któryś z tych produktów? Lubicie? Koniecznie dajcie mi znać w komentarzach!
Buziaki! :)

24 komentarze:

  1. Baza rozświetlająca najbardziej mnie zaciekawiła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak wiele nowych dla mnie firm, muszę się im przyjrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten puder ryżowy to dla mnie bomba! Fajne zamówienie i skuszę się na parę produktów ;) <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Jejku, na pewno kupię któryś produkt, o ile nie wszystkie, haha. :D
    Uwielbiam kosmetycznych ulubieńców. 💕
    http://fangirlonblog.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  5. Sami moi ulubieńcy :) puder ryżowy świetny, tak samo olejek z Mariona - kilka innych od nich olejków również strzał w 10tkę. ;) Tonik od Evrēe u mnie świetnie się sprawdził, mimo że nie lubię zapachu róż, ten ma świetny zapach.
    Piękny blog! :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Sami moi ulubieńcy :) puder ryżowy świetny, tak samo olejek z Mariona - kilka innych od nich olejków również strzał w 10tkę. ;) Tonik od Evrēe u mnie świetnie się sprawdził, mimo że nie lubię zapachu róż, ten ma świetny zapach.
    Piękny blog! :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. o proszę, nie wiedziałam, że GR ma fixer, ostatnio też zaczęłam stosować, więc na pewno na ten się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie moje klimaty, ale i tak milo sie czytalo.

    Jesli chcesz wejdź do mnie na stronę i obczaj:
    Paintball Warszawa

    OdpowiedzUsuń
  9. Puder ryżowy brzmi fascynująco :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z Twojego zestawienia używałam zaledwie pudru ryżowego z Ecocery, który u mnie sprawdza się średnio, jednak bardzo zainteresowała mnie mgiełka z Golden Rose :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Z wiekszością kosmetyków do twarzy jestem dość stabilna, ale błyszczyki super <3

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo ciekawi mnie marka Ecocera, ten puder zapowiada się ciekawie :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ciekawe kosmetyki, śliczny kolor pomadki <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Puder również mam i jestem zachwycona! Korektor też mam i sprawdza się świetnie! Chcę jeszcze wypróbować jeszcze Fixera z GR, bo jestem go naprawdę ciekawa!

    xoxo Natally,
    NATLEMLY.BLOGSPOT.COM (klik)

    OdpowiedzUsuń
  15. Powiem szczerze, że wielu produktów wymienionych w tym poście wcześniej nie znałam. :) Cudowny kolor tej pomadki. Dużo słyszałam o tym kolektorze z Catrice, chyba w końcu się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo się polubiłam z korektorem True Match. Lubię jego odcień. Tonik różany uwielbiam, gdy tylko skończę mój z Tołpy, od razu do niego wracam. Obecnie mam miniaturkę mgiełki utrwalająco-nawilżającej z Clinique, jednak pełnowymiarowy produkt kosztuje ponad 100 zł. Dość wygórowana cena jak na mgiełkę. Chętnie sięgnę po tą z GR:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Moim zdaniem najlepsza pomadka z Golden Rose 👌

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znam tych produktów- dzięki że przedstawiasz kosmetyki inne niż wszyscy :).
    ps.Masz obłędny kolor włosów! <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Maseczki na płachcie? Pierwsze słyszę! Chętnie poczytam więcej i wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Olejek arganowy jak najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Widzę, że kilku Twoich ulubieńców to również moi faworyci. Od lat w kosmetyczce mam korektor od Loreala, a pomadki z Golden rose kocham od kiedy tylko weszły na rynek;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Te maseczki Juicy z Holika Holika uwielbiam! Tak samo korektor Catrice - u mnie również sprawdza się rewelacyjnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Większośc produktow mam u siebie - m. in. szminkę GR i korektor catrice ♥

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 killukitty , Blogger